Tryptaminy - wątek ogólny

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 2126 Strona 212 z 213
Rejestracja: 2013
  • 199 / 33 / 0

Jaka tryptamine (legalna i dostępna w którymś RC shopie) polecacie na pierwszy raz dla fanów kwasa, znających też bombę grzybowa (różnego rodzaju trufle dostępne w holenderskich smartshopach, jak i polskie łysiczki). Nie chodzi o to żeby się za mocno zgnieść i nie mieć kontaktu ze światem, tylko powizualowac, pośmiać się z takim specyficznym poryciem jak na LSD i żeby było przyjemnie? nie chodzi o odkrywanie siebie na nowo w zaciszu domowym, tylko przyjemna bombę z ziomkami, wizualizacjami w tle. I drugie pytanie o zupełną odwrotność. Która najlepsza do lykniecia samemu, lub jedną, dwoma ogarniętymi osobami w celu kontemplacji nad istnieniem siebie, Boga, wszechświata i starożytnych kosmitów. LSD ma to do siebie że można je wykorzystać do obu przypadkow, jednak jeśli chodzi o tryptaminy, ani ja, ani moi kwasowi fanatycy nie mamy żadnego doświadczenia.
Rejestracja: 2018
  • 1712 / 347 / 25

Tryptaminy działają trochę inaczej niż LSD imo, po kwasie jest niepowtarzalna klarowność umysłu, po tryptaminach mam lekki mindfuck, ale i większą euforię zwykle. Jak chcecie coś lżejszego niż kwas, właśnie czegoś do zabawy i śmiechu to polecam metocynę albo miprocynę. Ja osobiście zdecydowanie wolę tą drugą, tylko że przy niej może wystąpić nieprzyjemny bodyload, który jednak można zniwelować imbirem. miprocyna też jest na razie legalna, choć niedługo wjedzie ban.

Do zabaw samemu i zwiedzania kosmosu to poleciłbym ewentualnie mix LSD + miprocyna, albo 4 - AcO - DMT. miprocyna solo to jednak bardziej zabawka niż brama do wrót prawdy. Najlepsze do takich zabaw byłoby de facto DMT, tylko że ono nie jest legalne niestety.

W Afganistanie ćpanie nie ma w sobie nic z rozrywki. Heroina: zapomniana wojna Afganistanu

Pod mostem zbiera się cichy tłum. Szum rzeki Kabul i dźwięk odpalanych zapalniczek rozbrzmiewają echem pod niskim betonowym stropem. Czasem ciszę przerwie syk palnika, który rozgrzewa szklane lufy. Raz po raz woda zalewa wąski brzeg rzeki tworząc lepkie błoto; stęchłą mieszaninę ziemi, fekaliów i śmieci. Choć parę metrów wyżej jaskrawe promienie kwietniowego słońca rozpalają karki przechodniów, pod mostem widać tylko cienie.

Narkotyki ukryto w szczotce do włosów. Miały trafić do więzienia (video)

Funkcjonariuszka aresztu śledczego na Grochowie udaremniła próbę dostarczenia na teren jednostki narkotyków; ponad 4 g mefedronu były ukryte w szczotce do włosów – przekazała w sobotę rzeczniczka dyrektora Aresztu Śledczego w Warszawie-Grochowie kpt. Renata Izdebska.
Rejestracja: 2013
  • 199 / 33 / 0

zdecydowałem się póki co na p1-LSD, przynajmniej są w blotterach i nie będę musiał wszystkim tłumaczyć co to i że nie umrą;) kiedyś sam sobie stestuje to co polecasz, bo u mnie ciężko kogoś przekonać do "jakiś wynalazków", nie to co uliczny "mefedron". DMT to bym się bał sam zajarać chyba, pomimo krótkiego czasu działania. Mam takiego ziomka, który jest fanem psychodelików, ale tylko naturalnych, ewent właśnie LSD i kiedyś mówił że będzie ogarniał change ale sprawa narazie ucichła. Jeszcze będzie czas...
Rejestracja: 2018
  • 1712 / 347 / 25

1P - LSD to też dobry wybór, ale tutaj nie masz tryptaminowego działania, tylko to samo co klasyczne LSD - 25. changi nie ma się co bać, jak masz trip sittera i pozytywne nastawienie to wszystko powinno być dobrze, zwłaszcza że masz doświadczenie w innych psychodelikach.
Rejestracja: 2013
  • 199 / 33 / 0

Tzn właśnie jakbym miał trip sittera, bo jakoś mam do niej za duży respekt żeby zajarać będąc sam w domu;) co do działania 1p LSD to git. Lud spragniony kwasa bo cisza ostatnio u nas w tym temacie, to dostaną czego chcą;)
Rejestracja: 2019
  • 16 / 2 / 0

Panowie nie wiem czy to pytanie już tutaj padło(ciężko mi przejrzec 200 stron), ale czy ktoś leczacy się na depresję może wybrać się w kwaśna podróż? Czy są jakieś przeciwwskazania przy Ssri?
Rejestracja: 2019
  • 141 / 41 / 0

@Up
Jeżeli depresja jest ciężka, istnieje duże ryzyko bad tripa.
Istnieję również wiele badań wpływu psychodelików na okresową remisję depresji po podróży.


Rozwieję wszelkie Twoje wątpliwości, przydługą ale wartościową lekturą.

Psilosophy.info---> badania---->Psychologika---->BADANIA HALUCYNOGENNE LUDZI, WYTYCZNE DLA BEZPIECZEŃSTWA.

Kieruj się tym, a nie zginiesz %-D
Rejestracja: 2018
  • 1712 / 347 / 25

Albo się leczysz, albo ćpasz. Branie psychodelików to de facto zawsze ryzyko, zwielokrotnione mocno przy chorobach psychicznych. Ja bym odradzał, ale byli tacy co brali sajko na SSRI i nic im się nie stało. Musisz sam ocenić, czy kilka godzin zabawy jest warte ewentualnych konsekwencji.
Rejestracja: 2019
  • 16 / 2 / 0

@Up
Chyba jednak odpuszcze ten temat. Wolałbym nie wylądować w kaftanie. Poszukam jakiejś bezpieczniejszej formy rozrywki. Dzięki.
Rejestracja: 2018
  • 1712 / 347 / 25

Słusznie, pokonaj chorobę i wtedy pomyśl o zabawie, choć to i tak spore ryzyko. Powodzenia.
Posty: 2126 Strona 212 z 213
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 1073 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości