Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 231 • Strona 23 z 24
  • 34 / 4 / 0
Działa tak jakbyś był podpity alkoholem. I to na początku. Szczerze? Jeśli nie masz lęków itp. itp. to nie idź tą drogą i nie bierz.
  • 6 / / 0
Mam pewien problem z tym lekiem. Około lata temu przepisano mi go na lęki i bezsenność, w dawce 150mg wieczorem. Brałem pregabaline w ten sposób około roku, ale powiem szczerze, że praktycznie nie czułem jej działania. Potem zwiększałem dawki do 300mg i czułem wtedy delikatne działanie, potem do 600mg i tak dalej. Za każdym raze bardzi subtelne działania. Pod koniec jej stosowania brałem dawki rzędu 1,5mg - 2g, przeważnie sniffem i dopiero wtedy czułem jakikolwiek efekt anksjolityczny, ale stwierdziłem, że nie ma sensu brać takich dawek, żeby czuć się może 20% lepiej. Przeszedłem potem na diazepam, który biorę do tego. Pregabalinę odstawiłem w następujący sposób: Zmniejszyłem dawkę do 600mg dwa razy dziennie przez tydzień, a później zszedłem od razu do zera bez większych problemów. Niedawno wpadła mi w ręce pregabalina jako produkt do badań i po kilkumiesięcznej przerwie działają na mnie bardzo dobrze dawki rzędu 300mg. Szkoda, że od początku tak nie działała. Nie znam za bardzo powodu takiej sytuacji. Może ktoś coś podpowie?
  • 92 / 36 / 0
To, co opisujesz, nie jest aż tak nietypowe. Pregabalina ma dość dużą zmienność międzyosobniczą – są osoby, które czują wyraźny efekt już po 75–150 mg, a są takie, które przy 600 mg twierdzą, że prawie nic nie odczuwają. Jeśli brałeś ją codziennie przez rok, to tolerancja mogła narastać stopniowo i przestałeś zauważać działanie, zwłaszcza to "subiektywne". Po kilku miesiącach przerwy część wrażliwości mogła wrócić, dlatego teraz 300 mg znowu robi robotę.

Zwróciłbym też uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, sniff pregabaliny nie daje jakiejś magicznie lepszej biodostępności – to lek przeznaczony do podawania doustnego, więc wiele osób przecenia donosowe przyjmowanie. Po drugie, dawki rzędu 1,5–2 g to już naprawdę bardzo dużo i zwiększają ryzyko działań niepożądanych, a niekoniecznie proporcjonalnie poprawiają efekt.

To, że przeszedłeś z 1200 mg/dobę na zero bez większych objawów odstawiennych, też nie oznacza, że każdy tak będzie miał. U części osób odstawienie przebiega łagodnie, u innych potrafi być bardzo nieprzyjemne. Organizm reaguje indywidualnie.
  • 2122 / 351 / 0
26 lipca 2026Ajaks pisze:
Działa tak jakbyś był podpity alkoholem. I to na początku. Szczerze? Jeśli nie masz lęków itp. itp. to nie idź tą drogą i nie bierz.
A jesli masz leki to tym bardziej nie brać tego gowna. Mi leki zniknely paradoksalnie po odstawieniu pregi. Gdyby nie lamotrygina nie przestalbym teraz juz nie biore nawet lamotryginy i jest super, nigdy nie bylo podjazdu do komfortu psychicznego jaki mam teraz, w czasach kiedy to zarlem
like the others before you
one by one we will take you
  • 540 / 70 / 0
Wielokrotnie na skręcie i w ciezszych sytuacjach nagle dostawałem takiego jakby brainfoga i lekką euforie, zajebiscie sie czułem psychicznie mimo slabych stanow fizycznych, dopiero na odwyku zdałem sobie sprawe, że to dzięki pregabalinie, to ona mnie tak ratowała a nie że mój organizm jest nie do ubicia. Od tamtego momentu szanuje pregabe znacznie bardziej, i już wiem dlaczego ludzie sie od tego uzalezniaja.
  • 34 / 4 / 0
Ludzie uzależniają się od niej, bo biorą dlugo i w większych dawkach. A bardzo często powyżej 600 mg to standard u niektórych. Po takich dawkach jesteś już fizycznie wpakowany w gówno. I gdyby Ci przyszło odstawic nagle takie dawki (jak i wyższe) to jeszcze bardziej byś to zrozumiał. To jest dobry lek właśnie na odstawianie opiatów czy benzodiazepin, ale do leczenia lęku to wątpię i niejeden Ci to potwierdzi zresztą. Teraz jeszcze nie ma takiej świadomości i lekarze wypisują to na prawo i lewo. Ale już np. w Australii podlega ścisłej kontroli.
  • 966 / 173 / 0
Mnie prega w większych dawkach, rzędu 300 mg wzwyż usypia na dobrych 8h i później jeszcze mam po niej kaca, więc dobrze się sprawdzała jak nie chciałam używać benzo nasennie. Branie jej w dużych dawkach potrafi uzależnić, chociaż ja zawsze jedyne co miałam z dużych dawek pregi to sen. Niemniej jednak, nie polecam się w to pakować, zwłaszcza x raz z rzędu. Osoby, które biorą to w normalnych dawkach mają problem z dostępnością tego leku w aptekach, bo bardzo łatwo go dostać, słyszałam, że jest stosunkowo tani i ludzie wykupują to z aptek przez co niektórzy muszą to specjalnie zamawiać lub chodzić po paru aptekach. Mam wrażenie, że jak już wyżej kolega napisał - w Polsce jeszcze wielu psychiatrów nie ma świadomości na temat tego leku i dlatego tak łatwo go przepisują, generując w ten sposób masę osób która bierze ogromne, już niezbyt lecznicze dawki pregi.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 52 / 14 / 0
Biore pregabaline od roku 450 mg nie wiem poco wgl na mnie nie działa ostatnio wziałem 2g to też zadnego działania tylko mnie telepało troche :)
  • 49 / 7 / 0
To się ciesz że nie dostałeś padaczki bo pregabalina obniża próg padaczkowy.

Mi 300mg pomaga na nerwobóle i brainfog nerwicowy, powyżej 300mg zasypiam na stojąco co nawet po 6mg klona pare lat temu jak waliłem codziennie się nie zdarzało.
  • 117 / 27 / 0
@mmigotka Generalnie nie zgadzam się z tym, kiedy pada stwierdzenie o nieświadomości lekarzy nt. negatywnego działania Pregabaliny. Przecież w systemie spisu leków, jak byk masz napisane potencjalne skutki uboczne, nie rozumiem jak lekarz może nie posiadać takich informacji. Problemem nie jest lekarstwo, czy lekarze specjaliści, tylko osoby walące oporowe dawki miesiącami bez krzty refleksji do czego może to doprowadzić.

Nie chciałem zabrzmieć jak adwokat diabła, tylko stało się to trochę irytujące, mam na myśli takie jednostronne zwalanie winy. Słyszę to od lat, najpierw w kontekście benzo, a teraz pregi. Wszystko ich wina, a nie mojego idiotyzmu.
ODPOWIEDZ
Posty: 231 • Strona 23 z 24
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.