Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 62 / 7 / 0
Zrobilem plan tygodnia żeby codziennie być pod wpływem ale sie nie wjebać
Pon - GHB/GBL
Wto - fenibut
Środa - Jakieś benzo
Czwartek - pregabalina
Piątek - alko
Sobota - gabapentin
Niedziela - Balcofen
Czy branie w takim systemie sie sprawdzi? Niby codziennie co innego ale GABA B i A dostają naprzemiennie w pizde
Czy po takim maratonie można się spodziewać objawów abstynencji?
  • 1345 / 147 / 8
myślę że tak lecz zależy ile będzie trwał maraton.
uzależnisz się i tak od modulatorów gaba, po odstawieniu twój układ gaba nie będzie w stanie ogarnąć się na trzeżwo bo przecież codziennie był on 'wspomagany' a tu nagle nic?
to tak jakbyś walil codziennie inne opio majka/oxy/DHC/bupra/koda/fent no myślisz że organizm się nie przyzwyczai? poza tym regularne przyjmowanie tyle że nie codziennie lecz długo też odbije się na zdrowiu. zależy jakie dawki, działaj takim systemem przez 2 tygodnie i zobaczysz jak się będziesz czuł gdy odstawisz z dnia na dzień.
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 59 / 75 / 0
To już lepiej zrob tak:

Poniedziałek - Wòda
Wtorek - meth
Środek - hel
Czwartek - jakieś benzo, najlepiej Klonazolam
Piątek - keta
Sobota - Kwasik
Niedziela - ziółko na wyciszenie

Jak kwasik zacznie słabo działać od zbyt częstego pizgania, to podmień na jakieś ketony czy coś. Taki schemat sukcesywnie pozwoli uniknąć uzależnienia od którejkolwiek z substancji `;~)))
  • 176 / 46 / 0
Uzależnisz się psychicznie, a dodatkowo tyle tam jest gabanergików, że odstawka będzie z pewnością dokuczliwa.
  • 111 / 31 / 0
Też miałem okres w którym codziennie byłem pod wpływem czegoś, właściwie to od dłuugiego czasu codziennie na czymś jestem jednak była to głownie jedna substancja/grupa substancji, ale przez pewien okres całkiem jeszcze niedawno też postanowiłem aby to codziennie brać coś innego. Ciekawe doświadczenie nie powiem, jednak z tym rzekomym pretekstem pt. "żeby się nie wjebać" się nie zgodze. Może nie uzależnisz się od jednej substancji/grupy, ale sam stan nietrzeźwości również jest uzależniający. Nastanie dzień trzeźwości i czujesz się dziwnie. Nie masz głodu na nic konkretnego, ale jednak chcesz zarzucić cokolwiek aby to nie było nudno. Ja tak przynajmniej miałem, ale co człowiek to inne reakcje, odczucia, myślenie patrzenie na świat... i tak dalej. Ja mówie na swoim przykładzie, może w przypadku jakiejś części osób to się sprawdzi, ale jestem przekonany że wiele osób, zwłaszcza z tego forum zważywszy na jego tematykę, tak samo jak ja uzależni się od brania czegokolwiek. W skrajnych przypadkach może to tylko pogorszyć sytuacje, bo ktoś będać uzależniony od jednej rzeczy nagle stanie się politoksykomanem. Ale może faktycznie u kogoś to się sprawdzi. Natomiast nie patrząc na to z perspektywy uniknięcia uzależnienia, to jest to bardzo ciekawe doświadczenie i można przeżyć bardzo ciekawą podróz (w kontekscie całego okresu stosowania róznych używek), odwiedzając różne zakamarki swojego umysłu, inne wymiary, oraz popatrzeć na ten świat z na prawde wielu perspektyw. Polecam każdemu koneserowi susbstancji psychoaktywnych, chociaż wiem, że polecać nie musze %-D.
"Naznaczona blizną haju twarz narkomana"
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.