Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 9 / 5 / 0
Od czasu do czasu (raz na tydzień, czasem częściej, czasem rzadziej) zapalam sobie maryśkę w ilościach 1-3 buchy, tyle mi wystarczy żeby poczuć się fajnie przez resztę wieczora. Wiek 30+. Czy macie jakąś wiedzę (najlepiej popartą badaniami, o ile takie istnieją) jak takie używanie mj ma się do zdrowia długofalowo? Szukałem trochę po internetach i znalazłem dość sprzeczne opinie i badania. Są takie, które stwierdzają, że przy okazjonalnym paleniu nie tylko nie ma negatywnych skutków ubocznych, ale np. obserwuje się delikatne powiększenie wydajności płuc (z nieznanych jeszcze powodów). Z kolei inne mówią, że każda ilość mj powoduje obniżenie funkcji kognitywnych (czyli mówiąc kolokwialnie - ogłupia). Macie może coś więcej w tym temacie?
  • 1544 / 198 / 0
  • 9 / 5 / 0
Dzięki, jak widać szukałem czy już jest taki temat nie w tym dziale co trzeba ;).
  • 701 / 318 / 0
Ja też zaczynałem od kilku buchów i czułem się świetnie wtedy. Po jakimś czasie paliłem już 1-2 gramy dziennie.
Dziś jestem narkomanem który nie pali od kilkunastu dni. Detoksykuję się.
Nie polecam ci próbować i bawić się w narkotyki. Przegrasz zawsze.
Pozdrawiam
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 15 / 1 / 0
Ja jedyne co negatywnego zauważyłam to demotywacja do ruszania się... Kiedyś byłam bardzo aktywną osobą, ciągle w ruchu, teraz nawet nie chce mi się myśleć o tym
  • 9 / 5 / 0
23 września 2020szczypior_2005 pisze:
Ja też zaczynałem od kilku buchów i czułem się świetnie wtedy. Po jakimś czasie paliłem już 1-2 gramy dziennie.
Dziś jestem narkomanem który nie pali od kilkunastu dni. Detoksykuję się.
Nie polecam ci próbować i bawić się w narkotyki. Przegrasz zawsze.
Pozdrawiam
Wydaje mi się, że dużo zależy od człowieka. Od mojego pierwszego postu minęło sporo czasu i w tym czasie wypaliłem może 3 gramy w sumie, ostatnio palę dużo mniej niż wcześniej, może raz na miesiąc. Wiec wszystko zależy 🙂. Ostatnio zamówiłem sobie trochę karmelków z THC i chcę potestować jaka jest faza po nich, ale nadal zamierzam trzymać się planu żeby nie robić tego częściej niż raz na tydzień.
  • 26 / 2 / 0
Myślę, że przy okazjonalnym paleniu nie ma co mówić o wpływie na płuca. Bardziej gra to rolę przy codziennym paleniu, bo faktycznie dym z marihuany zawiera więcej substancji smolistych i rakotwórczych niż dym papierosowy. Sprawa wygląda inaczej jeśli chodzi o zdrowie psychiczne. Jeśli jesteś człowiekiem słabym psychicznie lub żyjesz w stresie to możesz odczuwać stany lękowe czy nawet psychozy, jeśli masz do takowych skłonności. Obniżenie funkcji kognitywnych to też prawda, palenie bardzo pogarsza pamięć a nawet zaburza logiczne myślenie, jednakże można o tym mówić bardziej przy częstym paleniu. Jeśli źle się czujesz albo czujesz, że palenie zioła źle wpływa na twoją psychikę to daj sobie spokój na jakiś czas.
  • 9 / 5 / 0
Raz miałem taką krzywą fazę, pokłóciłem się z dziewczyną, ona poszła spać, a ja zostałem sam i zapaliłem, wziąłem może z 2 głębsze buchy. Po jakimś czasie zacząłem odczuwać taki głęboki niepokój, który potem przeniósł się na odczucia fizjologiczne - dostałem regularnych drgawek. Nie mogłem tego opanować przez dłuższy czas i w końcu poszedłem się położyć do łóżka gdzie faza powoli przeszła. Ogólnie nie polecam palenia przy bardzo złym samopoczuciu, chciałem się wyluzować i odstresować a wyszło odwrotnie :D
  • 1081 / 33 / 0
Okazjonalne palenie raz na tydzien? Wg mnie to jest bardzo czesto
  • 14 / 3 / 0
trochę się zgodzę z tym co pisze @cebex . Do tego wspominasz, że kupiłeś żelki z THC ale nie planujesz ich brać częściej niz raz na tydzień.
Ja pije okazjonalnie alko - raz na kilka/naście miesięcy. Wogóle nie planuje, ani o tym nie myslę, w żaden sposób nie mam tego w głowie, nie zastanawiam się ile tego i kiedy uzyję - chcę to zbombię sie do porzygu, nie chce to nie wypije wcale, a pilem ostatnio w marcu, a wczesniej z rok temu - nie potrzebuje i tyle jesli jest okazja i mam ochotę to ok.
Sam fakt, że o tym myślisz, masz jakieś plany itp to wg mnie pierwsza zmiana na jaka bym zwrócił uwagę.
Wg. mnie wszystko jest dla ludzi tylko ja jestem typem co nie umie z dragami zachować umiaru dlatego nie mogę, bo mi za bardzo smakowały.
Też kiedyś jarałem raz na kilka mc, aż po pewnym czasie rosły mi w lasach i szafach i jarałem 5 dziennie przez ileś lat.
Powodzenia ziom.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.