Jak w tytule. Chodzi mi o ten okres, gdy po erze spajsów i ivory wave'ów zaczęły się masowo pojawiać na rynkach nowe beta-ketony, tryptaminy, nbomy, lizergamidy, benzosy, kanna i w ogóle wszystko. Przecież miały wypływać na światło dzienne setki* nowych, nigdy nie znanych designer drugs. Dlaczego cały rynek RC tak nagle wyhamował i zdechł? Dlaczego dzisiaj nie widzimy już nowych ketonów, benzosów, czy tryptamin? Dlaczego nic się nie pojawia?
Przecież kolejne obostrzenia w eu miały działać jak płachta na byka/chińczyka; jak to wtedy większość osób wyroczniowało; "na miejsce jednej zbanowanej substancji pojawi się 10 innych". Dlaczego tak się nie stało?
No, niby coraz ostrzejsze przepisy itd, ale nadal sprzedawca nie odpowiada za to jak za narkotyk, tylko "subst. zagr życiu", a do tego zarobek jest podobny jak za twarde dragi, jak nie większy(wide król dopów 17 mln zł w rok), więc przepisy nie są jeszcze wystarczającym argumentem, żeby zaprzestać importu i sprzedaży NSP
*Wiki podaje, że "potencjalnych związków chemicznych o działaniu psychoaktywnym, które stosunkowo łatwo jest otrzymać, jest co najmniej 12 tysięcy"
Mies van der Rohe
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
