Sytuacja wygląda tak, że polapano ludzi u nas w mieście, domyślam się w czyjej sprawie mam zeznawać, no ale mam kilka pytań, czy wątpliwości, nie ukrywam spowodowanych stresem.
Znajomy X, w którego to prawdopodobnie sprawie mam zeznawać, kilkanaście razy pomógł zalatwic susz. Z reguły 1-2g na własne potrzeby.
Prawdę powiedziawszy nie chciałbym gdzieś wsypac tego człowieka, zwłaszcza, że prócz pojedynczych kilkuminutowych spotkań jakoś wiele nas nie łączy. Zakładam trzy opcje, po których trafiono na mój ślad, niestety nie wiem, która jest / może być najbardziej prawdopodobna.
1. Oskarżony w swojej sytuacji (żona w ciąży) sam stwierdził, że sprzedawał mi wymieniając mnie np z imienia i nazwiska (osobiście uważam za najmniej prawdopodobne)
2. Billingi, messengery, nie mniej wiadomości raczej były kamuflowane, nic bezpośrednio, nic konkretnego.
3. Swego czasu wracając z pracy zostałem spisany niedaleko miejsca zatrzymania oskrazonego.
Nie wiem co o tym myśleć, nie ukrywam, że jestem raczej normalnym facetem, żona, opieka nad starsza babcia, pracuje, od czasu do czasu zwyczajnie zdarzyło się po pracy, przy weekendzie zakurzyć.
Jak działać dalej? Nie chciałbym wkopać znajomego, no i sam nie strugać kozaka i wyjść jak najbardziej obronną ręką, na tyle ile się da możliwie. Czego mogę się spodziewać podczas przesłuchania? Czy mogę stać się podejrzanym w trakcie?
Pozdrawiam
Byłem kiedyś przesłuchiwany jako świadek w sprawie o innym charakterze. Zadawali takie pytania po których moje odpowiedzi z miejsca by mnie udupiły więc odmawiałem. Po odmowach odpowiedzi zmienili mi status na "podejrzany". A z takim statusem można już kłamać w zeznaniach.
Najważniejsze nie panikować. Mają swoje sztuczki. Masz prawo nie pamiętać niektórych rzeczy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.