Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 2 / 3 / 0
Witam nie wiem czy podobny temat gdzieś już był lecz zacząłem się nad tym zastanawiać czy moje ćpanie nie prowadzi do tego że chce rozmawiać z ludźmi na różne tematy i zazwyczaj nie ma tematu na który się nie wypowiem w jakiś sposób
Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma? Czy tylko ja?.. Te jebane kreski dają mi czasem takie poczucie inteligencji i potrzebę wypowiedzi że ja wiem o tym o czym na trzeźwo nie mam pojęcia hahaha 😂 kurwa każdy z nas się wymądrza ale czasem tak mam się naćpam i z dupy mądrości mi się załączają pewnie jakbyn siebie z boku posłuchał i tak popatrzył to poziom zażenowania tym co gadam osiągnął by maximum ale właśnie tak działa fetka i za to ją lubię daje możliwości wzbogaca kulturę wypowiedzi otwiera głowę żaden temat nie jest ci nieznany jak przyjebałeś fetki (oczywiście mówię o dobrej fetce i dobrej kręsce nie osiedlowej imitacji amfy) :nos: A później zejście i powrót do normalności i znów jestem głupi i nikt nie chce gadać haha 😂 tak pisałem to naćpany uprzedzam tych co by chcieli o to zapytać %-D
Wszyscy mamy źle w głowach że bierzemy
  • 3245 / 622 / 0
Ja mam podobnie, plus mesjanizm posłannictwa dla ludzkości jako uzasadnienie dla takiego zachowania.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 977 / 223 / 0
Czyli typowy syndrom "nie znam się, ale się wypowiem". Cierpi na to duży procent społeczeństwa również tacy którzy nie ćpają. Eksperci od wszystkiego, co to wszystkie rozumy pozjadali i wiedzą najlepiej :P
  • 437 / 266 / 0
14 marca 2020Niepozornycpunek pisze:
Witam nie wiem czy podobny temat gdzieś już był lecz zacząłem się nad tym zastanawiać czy moje ćpanie nie prowadzi do tego że chce rozmawiać z ludźmi na różne tematy i zazwyczaj nie ma tematu na który się nie wypowiem w jakiś sposób
Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma?
Przerost ego
https://psychonautwiki.org/wiki/Ego_inflation
czyli, w skrócie, wzrost pewności siebie i ogólnego poczucia własnej wartości - w objawach podobny do narcyzmu. Typowy głównie dla stymulantów, przechodzący po zejściu fazy, a przy częstym użytkowaniu zostający też na trzeźwo. No i w efekcie taki delikwent jest przekonany, że jest najwspanialszy na świecie (niekoniecznie świadomie) i na każdy temat może mieć coś do powiedzenia.
Mam wrażenie, że to może dotyczyć zwłaszcza osób niedowartościowanych, które po otrzymaniu srogiego kopa z dopaminy nagle odkrywają, że czują się zajebiście i znikają im opory przed wyrażaniem własnego zdania. Wiem, bo po ketonach miałem tak nagminnie :korposzczur:
It is most commonly induced under the influence of moderate dosages of stimulant compounds, particularly dopaminergic stimulants such as amphetamines, and cocaine.[1][3][4][5] However, it may also occur under the influence of other compounds such as GABAergic depressants[1] and certain dissociatives.
To też by się zgadzało - syndrom "wiem wszystko najlepiej" dotyczy nie tylko miłośników stymulantów, od ketonów po kokainę, ale też osób, które piją.

No i podobne zjawisko dotyczy jeszcze niektórych (wielu?) miłośników psychodelików, którym się przestawia pod deklem tak, że w kółko pierdolą o oświeceniu, o zatracaniu ego itp. i o wielu innych rzeczach, a jak się próbuje z nimi wejść w jakąkolwiek dyskusję, to... no właśnie, oni wiedzą lepiej %-D
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / 3 / 0
14 marca 2020Malinowy Chrusniak pisze:
14 marca 2020Niepozornycpunek pisze:
Witam nie wiem czy podobny temat gdzieś już był lecz zacząłem się nad tym zastanawiać czy moje ćpanie nie prowadzi do tego że chce rozmawiać z ludźmi na różne tematy i zazwyczaj nie ma tematu na który się nie wypowiem w jakiś sposób
Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma?
Przerost ego
https://psychonautwiki.org/wiki/Ego_inflation
czyli, w skrócie, wzrost pewności siebie i ogólnego poczucia własnej wartości - w objawach podobny do narcyzmu. Typowy głównie dla stymulantów, przechodzący po zejściu fazy, a przy częstym użytkowaniu zostający też na trzeźwo. No i w efekcie taki delikwent jest przekonany, że jest najwspanialszy na świecie (niekoniecznie świadomie) i na każdy temat może mieć coś do powiedzenia.
Mam wrażenie, że to może dotyczyć zwłaszcza osób niedowartościowanych, które po otrzymaniu srogiego kopa z dopaminy nagle odkrywają, że czują się zajebiście i znikają im opory przed wyrażaniem własnego zdania. Wiem, bo po ketonach miałem tak nagminnie :korposzczur:
It is most commonly induced under the influence of moderate dosages of stimulant compounds, particularly dopaminergic stimulants such as amphetamines, and cocaine.[1][3][4][5] However, it may also occur under the influence of other compounds such as GABAergic depressants[1] and certain dissociatives.
To też by się zgadzało - syndrom "wiem wszystko najlepiej" dotyczy nie tylko miłośników stymulantów, od ketonów po kokainę, ale też osób, które piją.

No i podobne zjawisko dotyczy jeszcze niektórych (wielu?) miłośników psychodelików, którym się przestawia pod deklem tak, że w kółko pierdolą o oświeceniu, o zatracaniu ego itp. i o wielu innych rzeczach, a jak się próbuje z nimi wejść w jakąkolwiek dyskusję, to... no właśnie, oni wiedzą lepiej %-D
Mi się to odpala jak się dobrze porobię kiedy jestem trzeźwy to jak najmniej zbędnych rozmów nie mam tak na trzeźwo nie myślcie sobie tak zresztą to normalne że jak się dobrze porobisz fetką lub innym stymulantem to chcesz gadać masz ochotę rozmawiać i o to chodzi w moim przypadku kiedy na trzeźwo mam inaczej więc nie ma tragedii
Wszyscy mamy źle w głowach że bierzemy
  • 1062 / 277 / 0
Mega irytujący typ człowieka taki ekspert. Miałem kiedyś kolegę idealnie wpisującego się w Twoje "cechy", nadużywał alkoholu. W ogóle nie potrafi słuchać, ale do powiedzenia ma za trzech.
  • 2 / 3 / 0
14 marca 2020Fruktoza pisze:
Czyli typowy syndrom "nie znam się, ale się wypowiem". Cierpi na to duży procent społeczeństwa również tacy którzy nie ćpają. Eksperci od wszystkiego, co to wszystkie rozumy pozjadali i wiedzą najlepiej :P
Ekspert mi się włącza dopiero wtedy gdy się dobrze porobię 😉 na trzeźwo nie jestem taki gadatliwy
Lepiej jak gadam niby mądre śmieci będąc porobiony niż mówić takie śmieci na trzeźwo 😂
Wszyscy mamy źle w głowach że bierzemy
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.