Wyrobiłem sobie ją tak, że przez 4 lata skakałem z dawkami. Powiedzmy, że w pierwszym roku mojej przygody z klonami moja dzienna dawka to 4mg. Wszystko idzie gładko i biorę sobie tyle, ile Pan Bóg przykazał. Nagle walnę sobie trochę wódki (bo wtedy jeszcze nie byłem w ciągach) i zaczyna mi odwalać, żeby sobie poeksperymentować. Zamiast 4 miligramów idzie 10, żeby było milej. I tak w koło, aż do dzisiaj. Teraz już bardziej z przyzwyczajenia, bo ten mix mnie nie robi od dawna, ale jestem totalnym debilem pod wpływem alkoholu i już nie kontroluję wtedy przyzwyczajeń. No i jestem w kropce, bo chcę rzucić alko, a przy okazji nie kopnąć w kalendarz. Leczenie szpitalne odpada przez przynajmniej następne 3 tygodnie jak coś, a ciągu nie mam zamiaru przedłużać do tego czasu. Co robić? Jak żyć?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.