Podanie przez pochwę nie zmieni doznań o 180°, no ludzie, do tego skąd wy bierzecie ten pomysł, że po wsadzeniu ćpania w pochwę miałby być lepszy seks niż przy innych RoA? xD
30 września 2019STR88 pisze: Chodzi ci o przyjmowanie narkotyków dopochwowo?
A była taka, co sobie pochodne fenta tak podawała...
Ja bym odradzał, pochwa to dość delikatne miejsce, wkładanie tam rzeczy o pojebanym pH i niewiadomym pochodzeniu nie brzmi dobrze.
Zresztą nie wydaje mi się, żeby biodostępność przez cipę była większa niż przez odbyt.
01 października 2019SampleTube pisze: Kurwa, głupszej rzeczy dawno nie czytałem, chyba że to prowo
Dostajecie zapaleń pochwy przy randomowym korzystaniu z publicznej toalety, a chcesz tam wcierać chemie niewiadomego pochodzenia, w dodatku pewnie zanieczyszczoną? I to w celu "Zwiększenia doznań seksualnych"? XD
Śmiało, w najlepszym wypadku to ci pizdę znieczuli, ale obstawiam bardziej że tak Ci ją wypali że o siusiakach zapomnisz na długie tygodnie
Laską też się podobno podobało.
@sem, należy pamiętać o posypaniu bolca kurkumą.
nieliczac ze jeszcze kokaina zrozumiec mozna a jak ktos wkalda sobie rc tam to jest totalnym pojeb****m
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
