Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 53, 54, 61, 63, 65, 66 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 164 / 44 / 0
Ciekawi mnie następująca sprawa. Załóżmy, że ktoś uprawia marihuanę, za wiedzą swojej partnerki, przy czym nie udziela jej środka psychoaktywnego, co dałoby się udowodnić dowolnymi testami na narkotyki.

Jaka jest odpowiedzialność karna tej partnerki? Czy to podpada pod niezawiadomienie o popełnienie przestępstwa czy coś grubszego? Czy powinna odmówić składania zeznań i od razu brać papugę? Czy powinna przyznać, że wiedziała o uprawie, ale partner uprawia, np. bo jest uzależniony albo ma zaleconą medyczną marihuanę, ale go na nią nie stać (czy dowolna inna linia obrony ustalona wspólnie)?

Jak obronić ją przed zarzutem o handel? Co zrobić, aby uniknęła aresztu?
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
  • 3205 / 388 / 0
Jeżeli ty się przyznasz do rośliny i zeznasz że ona o niczym nie miała pojęcia, to nic jej nie zrobią. Trochę gorzej jak mieszkanie jest jej, albo umowa najmu na nią, wtedy jak prokurator będzie miał zły dzień, to jej może dowalić zarzut pomocnictwa, ale to raczej mało prawdopodobne.
  • 164 / 44 / 0
Nie powiedziałem, że chodzi o mnie ;).

Sprawa ma się następująco - ona o wszystkim wie, bo mieszka razem z uprawiącym.

Jeśli zezna, że to jej facet uprawiał, ale ona nie pali i nie handluje, za to facet przyzna, ze uprawia na wlasne potrzeby to co w zasadzie jej grozi? (pal licho faceta)
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
  • 22 / / 0
teorytycznie nic gdy on wezmie wszystko na siebie. praktyka moze byc szalenie inna i zakonczenia nikt nie zna
wiele bedzie zalezalo od tego co beda mowic i jak to wypadnie
  • 164 / 44 / 0
Jeśli chodzi o tą hipoteczną sytuację, o którą pytałem to wszystko skończyło się dobrze i żyli długo i szczęśliwie :D
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.