Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 53, 54, 61, 63, 65, 66 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 164 / 44 / 0
Ciekawi mnie następująca sprawa. Załóżmy, że ktoś uprawia marihuanę, za wiedzą swojej partnerki, przy czym nie udziela jej środka psychoaktywnego, co dałoby się udowodnić dowolnymi testami na narkotyki.

Jaka jest odpowiedzialność karna tej partnerki? Czy to podpada pod niezawiadomienie o popełnienie przestępstwa czy coś grubszego? Czy powinna odmówić składania zeznań i od razu brać papugę? Czy powinna przyznać, że wiedziała o uprawie, ale partner uprawia, np. bo jest uzależniony albo ma zaleconą medyczną marihuanę, ale go na nią nie stać (czy dowolna inna linia obrony ustalona wspólnie)?

Jak obronić ją przed zarzutem o handel? Co zrobić, aby uniknęła aresztu?
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
  • 3193 / 376 / 0
Jeżeli ty się przyznasz do rośliny i zeznasz że ona o niczym nie miała pojęcia, to nic jej nie zrobią. Trochę gorzej jak mieszkanie jest jej, albo umowa najmu na nią, wtedy jak prokurator będzie miał zły dzień, to jej może dowalić zarzut pomocnictwa, ale to raczej mało prawdopodobne.
  • 164 / 44 / 0
Nie powiedziałem, że chodzi o mnie ;).

Sprawa ma się następująco - ona o wszystkim wie, bo mieszka razem z uprawiącym.

Jeśli zezna, że to jej facet uprawiał, ale ona nie pali i nie handluje, za to facet przyzna, ze uprawia na wlasne potrzeby to co w zasadzie jej grozi? (pal licho faceta)
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
  • 22 / / 0
teorytycznie nic gdy on wezmie wszystko na siebie. praktyka moze byc szalenie inna i zakonczenia nikt nie zna
wiele bedzie zalezalo od tego co beda mowic i jak to wypadnie
  • 164 / 44 / 0
Jeśli chodzi o tą hipoteczną sytuację, o którą pytałem to wszystko skończyło się dobrze i żyli długo i szczęśliwie :D
oh, death, you filthy whore,
I crave you more and more
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.