Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 3 z 4
  • 1 / / 0
Jaka jest najmocniejsza substancja na sen i amnezję?
  • 3406 / 536 / 0
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 596 / 82 / 0
Co proponujecie osobie ktora ma problemy ze wstawaniem, spaniem po parenasie h jesli juz zasnie a takto zwykle towarzyszy mi bezsennosc.
Jestem dość trudny.
  • 5396 / 967 / 0
Na pewno bym nie szedł w benzodiazepiny na sen bo to droga do nikąd, tolerka wzrośnie a poza tym sen po benzodiazepinach to nie jest zdrowy sen. Celuj w mianseryne, mirtazapine lub trazodon. Ja jestem na tym ostatnim i spie lepiej, co prawda na początku usypial szybciej a teraz trochę jednak się przewracam z boku na bok jednak spie lepiej, nie wybudzam się tak jak kiedyś co 2-3h tylko zazwyczaj raz max 2 razy w nocy.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 494 / 134 / 0
@serotoninowy w punkt, lepiej się nie dało. miansa/mirta nie dość, że położą do snu każdego, to jeszcze mają fajne działanie antydepresyjne.
PW - pamiętaj o privnote.com
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai

w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
  • 176 / 11 / 0
Clonazepamum a z innych leków to nasen, ketrel.
  • 359 / 99 / 0
Na sen i amnezję to chyba fenobarbital + odrobina alko. Żeby wywołać amnezję benzodiazepinami trzeba je po prostu przedawkować, bo żadne z aptecznych benzo w dawkach terapeutycznych nie urwie filmu. Bez tolerancji całkiem dobrze sprawdza się 10-15 mg Relanium, 5-15 mg nitrazepamu, albo mając tolerancję, jak w moim przypadku 4 mg estazolamu. Ewentualnie przed wzięciem benzo możesz wrzucić trochę karbamazepiny (600mg Amizepin, żadne Tegretole), najlepiej kilka godzin wcześniej i to zrobi robotę. Filmu nie urwie, ale położy spać.

Poza tym panowie wyżej mają rację. Nie warto pchać się w branie benzo codziennie na dłuższą metę, bo to ślepa uliczka z której powrót jest bolesny. Kiedy brałem jeszcze kwetiapinę (gówno straszne, może wjechać w układ pozapiramidowy wywołując różne, dziwne objawy i doprowadzać do utraty przytomności), którą musiałem powoli odstawiać bo na swój sposób też uzależnia, mirtazapina sprawdziła się najlepiej w porównaniu do mianseryny, czy trazodonu, który nie działał w ogóle.
  • 425 / 50 / 0
Pomimo że dotąd żadne suplementy na mnie nie działały a tolerka na benzo zaczęła szaleć jak kibole legii w poznaniu to po ashwaghandzie nie wiem nawet kiedy zasypiam, po prostu biorę, kładę się i spie a tak normalnie to mam straszne problemy ze snem, imo warto spróbować bo szkoda sobie psuć tolerke na benzo biorąc je codziennie do spania
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1037 / 245 / 0
Sen na benzo nie ma nic wspólnego z prawdziwym snem, stosowanie takiego rozwiązania to największa głupota. Warte jest tylko w wyjątkowych przypadkach a i tak stosuje się do tego pochodne benzo.
  • 633 / 154 / 0
Odpowiedź brzmi: żadne. Benzo ma zbyt szerokie spektrum działania, a na drugi dzień wcale nie ma ogaru, raczej zamuła - a sen był sztuczny i chemiczny.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.