"Rutyna to rzecz zgubna "
I jebnęło niespodziewanie, niespodziewanie - w czasie i niespodziewanie - mocno.
DXM i kodeina różnią się bardzo, bardzo. Ale jeśli nie wiesz, czego oczekiwać od jednego lub drugiego albo - o zgrozo - od dwóch, to bardzo łatwo być na haju, a paradoksalnie nawet o tym nie wiedzieć do momentu utraty kontroli nad mięśniami i rozpoczęciem pełzania po pokoju w stronę łóżka [dxmowego] gdzie obejmie Cię kodeina.
Ciesz się dawkami, uważaj z DXM, sprawdź tabelkę z czym tego nie łączyć, bo te niepozorne tabletki z apteki potrafią namieszać do ZS.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
11 maja 2019Chungus pisze: Niektorzy musza sobie po prostu "wyrobic" receptory. Czasem jak sie zaczyna z jakimis substancjami to bardzo slabo odczuwa sie ich dzialanie (szczegolnie przy opio).
Jeżeli byłaby to prawda, to zajebanie morfiny czy helu pierwszy raz też dałoby słabą fazę, a jak jest naprawdę, to każdy opiowrak może się wypowiedzieć.
Druga sprawa, możesz po prostu być takim nieszczęśnikiem jak ja, u którego wątroba przerabia kodeinę do morfiny w 1%, nie jak u wszystkich w <10%. Wtedy bawienie się w jakieś tjokodiny i antidole nie ma sensu.
Jak już serio masz takie ciśnienie na opio, to poproś jakiegoś seby z osiedla, żeby złamał Ci szczękę i leć do lekarza po tramadol. (To już tak pół żartem
Co do dextera, jak ważysz ponad 100kg, to 300mg faktycznie może słabo działać.
Ja tam polecam zjeść rano lekkie śniadanie, przez resztę dnia jakoś przemęczyć się na samych płynach, i przypierdolić 450-600mg (Acodinu najlepiej, nie żadnych chujów mujów dexa capsów)
11 maja 2019Chungus pisze: Niektorzy musza sobie po prostu "wyrobic" receptory. Czasem jak sie zaczyna z jakimis substancjami to bardzo slabo odczuwa sie ich dzialanie (szczegolnie przy opio).
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
