Jakieś dwa tygodnie temu po dłuższej przerwie zarzuciłam 150mg i efekty były zupełnie inne, niż się spodziewałam. Poprzednim razem czułam "ciepełko", sedację, przysypiałam, a potem zapadłam w półsen na resztę nocy.
Tym razem oprócz reakcji alergicznej i swędzenia całej głowy i twarzy pojawiła się silna irytacja, pobudzenie, złość. Nie mogłam znaleźć niczego do posłuchania - czułam się fizycznie na tyle źle, że nawet siedzenie było nieprzyjemne. Włączyłam sobie w końcu jakiś audiobook na youtube'ie, którego byłam w stanie słuchać bez wkurwiania się na niego. Przesłuchałam dwie godziny tego audiobooka, mimo leżenia całkiem po ciemku - ostatnio prawie nigdy nie mam problemów z zasypianiem. Pojawił się dość silny ból w okolicach krzyża i bioder, narastający mimo leżenia w pozycji, która zawsze powoduje dużą ulgę. Ból wkurzał mnie oczywiście jeszcze bardziej, jęczałam w myślach, że no zajebisty lek przeciwbólowy. Po tych dwóch godzinach stwierdziłam, że mam dość i zażyłam leki nasenne.
Czym to mogło być spowodowane?
Było to 150mg, całe opakowanie Thiocodinu naraz. Jakieś trzy tygodnie przerwy od ostatnich prób wyrabiania receptorów i co najmniej półtorej tygodnia całkiem na trzeźwo.
Dodam jeszcze, że niedawno jadłam DXM i zadziałał na mnie zupełnie normalnie.
wiwka14
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.