Jakieś dwa tygodnie temu po dłuższej przerwie zarzuciłam 150mg i efekty były zupełnie inne, niż się spodziewałam. Poprzednim razem czułam "ciepełko", sedację, przysypiałam, a potem zapadłam w półsen na resztę nocy.
Tym razem oprócz reakcji alergicznej i swędzenia całej głowy i twarzy pojawiła się silna irytacja, pobudzenie, złość. Nie mogłam znaleźć niczego do posłuchania - czułam się fizycznie na tyle źle, że nawet siedzenie było nieprzyjemne. Włączyłam sobie w końcu jakiś audiobook na youtube'ie, którego byłam w stanie słuchać bez wkurwiania się na niego. Przesłuchałam dwie godziny tego audiobooka, mimo leżenia całkiem po ciemku - ostatnio prawie nigdy nie mam problemów z zasypianiem. Pojawił się dość silny ból w okolicach krzyża i bioder, narastający mimo leżenia w pozycji, która zawsze powoduje dużą ulgę. Ból wkurzał mnie oczywiście jeszcze bardziej, jęczałam w myślach, że no zajebisty lek przeciwbólowy. Po tych dwóch godzinach stwierdziłam, że mam dość i zażyłam leki nasenne.
Czym to mogło być spowodowane?
Było to 150mg, całe opakowanie Thiocodinu naraz. Jakieś trzy tygodnie przerwy od ostatnich prób wyrabiania receptorów i co najmniej półtorej tygodnia całkiem na trzeźwo.
Dodam jeszcze, że niedawno jadłam DXM i zadziałał na mnie zupełnie normalnie.
wiwka14
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.