Adresowany był do jakiejś osoby która nie mieszka w tym mieszkaniu ale ten sam adres.
W środku było wezwanie jako świadek w sprawie narkomanii (art. 55 1), dopiero potem zauważyłam, że to list z urzędu celnego.
Co można teraz zrobić w takiej sytuacji? Pójść szybciej do nich i wyjaśnić sytuacje czy iść na godzinę która jest ustalona w liście?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
06 marca 2019StarlightGlimmer pisze: ... jako świadek w sprawie narkomanii
Pocieszę cię. Wszystko zalezy od zawartości tej paczki/listu. Jak była znikoma - odpuszczą temat.
Jak była spora - i tak będa drążyć. To, że ci przez telefon powiedzią, że to 'kradzież danych osobowych' albo 'pomyłka lub żart' jeszcze nic nie znaczy.
A z urzędu celnego dostaniesz jeszcze za jakiś czas na pewno list polecony :)
W najlepszym przypadku będzie to informacja o sprawie sądowej w sprawie 'przepadku mienia na rzecz skarbu państwa'.
Nieważne na jakie dane zamawiałeś, może to być nawet 'Jarek Fujarek', to dokładnie na takie same dane wyślą list :)
W ich przypadku takie coś może trwac nawet kilka lat.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
