rozumiem że karta EKUZ pozwala na korzystanie z zagranicznego "NFZ-u" za darmo, tzn. że mogę przyjść do takiego lekarza z kartą choroby z rodzaju F i przepisze mi benzo? Tu raczej mam pewność, że tak, ale czy mogę sobie zrobić rundkę po takim Bohuminie, Ostrawie czy innym Budapeszcie i okazywać w przychodniach karty EKUZ + karty z chorobą i załatwić sobie x recept? Czy jest to jakoś kontrolowane?
Wiem, że w Polsce na NFZ można być tylko w jednej przychodni, ale jakby ktoś miał jakieś wieści i źródło jak to jest z zagranicą to byłoby git.
Znajoma była u koleżanki w UK i źle się poczuła. Nie było to w żadnym stopniu zagrożenie życia ale zdecydowała się pójść do szpitala. Została podobno dokładnie zbadana i standardowo dostała paracetamol czy inny ibuprofen. kilka tygodni później zadzwonił ktoś z NFZ i dopytywał się szczegółowo dlaczego była u lekarza, co się stało, czy było to konieczne itd...
Podsumowując jedna wizyta po benzo pewnie by przeszła ale 2-3 w tym samym tygodniu dniu pewnie by zostały uznane za wyłudzenia czy jakieś inne przekręty.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.