Na początku poproszę moda o nie przenoszenie mojego posta do działu Doping Mózgu gdyż to dla mnie bardzo ważna sprawa a tam będzie mniejszy odzew poza tym uważam ,że temat zasługuje na oddzielny wątek.
A więc po 8 latach ćpania. Głównie stymulantów ale do tego też benzo i bupra wychodzę powoli z tego bagna i potrzebuje suplementów diety.
Potrzebuje czegoś co da mi energię, motywacje i naprawi zdolność koncentracji.
Dodam ,że biorę leki Asentre i Solian ale samo to nie wystarczy. Muszę zregenerować sobie mózg :)
Mam do wydania dużo kasy na suple. Na zdrowiu nie będę oszczędzał.
Najbardziej mi brakuje motywacji
I mam pytanie. Czy da się w ogóle naprawić popsute szlaki neuroprzekaźników ?
04 października 2018pdill13 pisze: Na początku poproszę moda o nie przenoszenie mojego posta do działu Doping Mózgu
04 października 2018pdill13 pisze: Głównie stymulantów ale do tego też benzo i bupra wychodzę powoli z tego bagna i potrzebuje suplementów diety.
To na samym dopingu moze byc ciezkie.
04 października 2018pdill13 pisze: Czy da się w ogóle naprawić popsute szlaki neuroprzekaźników ?
04 października 2018pdill13 pisze: Dodam ,że biorę leki Asentre i Solian ale samo to nie wystarczy. Muszę zregenerować sobie mózg
A dwa- uwazalbym z ingerencja w psychotropy.
Trzy - powodzenia, przyda sie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Po tygodniu mógłbyś przenieść temat do działu Detox ? Bo chciałbym tutaj umieszczać postępy z mojego wychodzenia na prostą. Uważam ,że temat przyda się innym użytkownikom a najbardziej przyda się mi bo będę miał dodatkową motywacje.Jak coś to zmień nazwę na "Droga do trzeźwości.
Biorę sertralina , amisulpryd i mianseryne. Dopiero zaczynam terapie tymi lekami.
"O Panie"
Na prawdę jest aż tak źle ? Chodzi o to ,że przyda się jeszcze terapia czy ,że odbierasz mi od razu szanse ? Planuje pójść na terapie jak będę już trzeźwy.
Na razie jestem wolny od psychostymulantów i zawzięty aby wyjść z tego gówna.
Planuje pójść na detox od bupry i rolek w Styczniu 2019 r. jak trochę odpocznę od stymulantów i podreperuje mózg.
"Wszystko da się naprawić"
Wytłumacz mi co sobie mogłem zepsuł i w jaki sposób to się naprawi i ile potrzeba czasu jeśli oczywiście możesz :)
Z góry sorry, jeśli nie ten temat/dział, ale nigdzie nie mogłem znaleźć odpowiedniego tematu. Bądź proszę o przeniesienie postu do odpowiedniego.
Aha i jeszcze jedno, prośba o użycie opcji mention do mnie.
-witaminy/elektrolity
-cytykolina (CDP-cholina)
-agmatyna (w odpowiedniej dawce)
Takie niekolidujące za bardzo rzeczy. Ogólnie to jeśli chodzi o substancje z małym ryzykiem interakcji z lekami to najlepiej szukać ich wśród rzeczy które normalnie są już w diecie lub organizmie. Nie jest to oczywiście gwarancja bezpieczeństwa na 100%, ale zawsze jest to jakaś reguła do kierowania się jeśli chce się minimalizować ryzyko i długotrwałe skutki uboczne.
Proszę o użycie opcji zawołaj/mention, bo te posty gubią się w tym dziale, dziękuje.
A widzę że ten citoprop też jakiś drogi nie jest, więc chyba zakupie.
Za omega 3 które biorę wychodzi niecałe 1zł/d (łącznie około 1g EPA i 600mg DHA na dzień). Może pomóc na oba typy pamięci, ale to zależy czy ktoś jest zdrowy, czy ma jakieś schorzenia pogarszające pamięć (demencja, adhd etc.)
Cytykolina (CDP-cholina) wychodzi 2zł/d przy 500mg/d.
W przypadku agmatyny już jest większy rozstrzał i przy niskiej dawce i małej wadze (1.6mg/kg i 50kg wagi) wychodzi 0,15 zł/d, a przy wysokiej dawce i wadze (6.4mg/kg oraz 100kg wagi) wychodzi 1,2 zł/d. Czyli dość tanio. Efekty agmatyny w stosunku do dawki mają kształt U, więc branie za wysokiej dawki może mieć słabe, albo negatywne efekty.
Ogólnie to agmatyna nie jest jednak taka bezinterakcyjna mimo że jest neurotransmiterem. W zależności od dawki poprawia działanie niektórych antydepresantów ale tylko w odpowiedniej dawce i tylko niektórych. W złej dawce i przy złym antydepresancie może pogarszać jego działanie.
Niby taki stack trochę kosztuje (w szczególności cytykolina) ale nie jest to tak dużo jeśli porówna się to do np. bupropionu kosztującego 6zł/d przy najniższej dawce, albo do palenia papierosów.
Na początku raczej sobie odpuść tą agmatyne, kolejny jakiś promowany syf. Poza tym on jest związany z argininą, której w diecie masz pod dostatkiem, więce lepiej używać jej antagonisy lizyny, która pomaga niekiedy w stanach depresyjnych i nerwicowych
Omega3 w dawkach 2000 EPA przez minimum pół roku, w zależności ile jadłeś ryb miesięcznie
Cholina to ta cytykolina albo lecytyna tak 15-20 gram dziennie, troche zwiększa motywacje do nauki, przynajmniej u mnie tak było
Zamiast tej agamtyny to urydyna i/lub benfogamma
Łykasz wit D? Mamy zime już, a razem z nią magnez, potas (sok pomidorowy banany) wapń
Ważne jest też cynk tak z 30-50 mg dziennie przez 2-3 miechy 4 dni cynku i 3 dni miedzi w tygodniu z 6mg
No i najważniejsze nauka, przecież panna M rozleniwia mózg i trzeba go rozruszać.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
