19 marca 2018Kasia996000 pisze: Zrobiono mi badanie na narkotyki ale nic się na tym nie znam i nie widzę tam nic dziwnego. W szpitalu traktowali mnie jak śmiecia, więc nie mogłam tam szukac pomocy i odpowiedzi... Jak mogę się dowiedzieć czy coś mi dodano?
19 marca 2018Kasia996000 pisze: Zrobiono mi badanie na narkotyki ale nic się na tym nie znam i nie widzę tam nic dziwnego.
Tu jest morze ekspertów, wszystkiego się dowiesz :)
"pigułka gwałtu", czyli GHB w organizmie metabolizuje się do czystej wody.
Na testach nic nie wyjdzie, ale jeżeli miałaś takie objawy jak opisujesz to tak - pewnie kolesie Ci tego dolali.
Co robić w przyszłości? Kupuj sobie sama drinki, a nie sępisz od facetów :D Do tego jak już coś kupisz to pilnuj, zakrywaj szkło dłonią, nigdzie nie zostawiaj drinka.
Otóż w sobotę, wraz z grupką znajomych byliśmy na dość sporym festiwalu muzyki elektronicznej. Jak to na takich festiwalach, środków psychoaktywnych przewijała się cała masa, aczkolwiek były z nami również dziewczyny które oprócz kilku piw nie zażywały nic innego.
W pewnym momencie zostawiliśmy dziewczyny same(na ok. 30 minut). W tym czasie dosiadł się do nich jakiś facet, chwilę z nimi pogadał, ale poszedł sobie na niedługo przed naszym przyjściem. Zabawa trwała świetnie przez następną godzinę. Tańczyliśmy.
W pewnym momencie jedna z dziewczyn zaczęła się źle czuć, wiła się jakby z bólu, chociaż jak twierdziła nic jej nie było.
Cały czas gadała w pętli o tym że ktoś zaatakował jej przyjaciółkę(kiedy tańczyliśmy to jakaś laska popchnęła jedną z naszych koleżanek, co wywołało małą sprzeczkę słowną, którą w miarę szybko zażegnaliśmy). Dosłownie nie reagowała na żadne słowa skierowane do niej. Tylko w kółko nawijała w pętli to samo. Miała ogromny szczękościsk. Słowa wypowiadane przez nią były czasami niezrozumiałe, właśnie przez zaciśnięta szczękę. Była agresywna. Biła pięściami w ziemie. Stan ten utrzymywał się przez kilka godzin. Po odprowadzeniu do namiotu zasnęła, jednak koło godziny 6 obudziła się, wyszła z namiotu i chciała gdzieś iść. Na drugi dzień z opisu wnioskuję że miała ogromny zjazd.
Moje pytanie brzmi. Co to mogło być? Myślę że raczej nie pigułka gwałtu. Jakaś syntetyczna kanna? Tu z kolei czas działania mi nie odpowiada. Na szczęście udało się ogarnąć sytuacje bez wzywania karetki.
Przeniosłem do tematu gdzie poruszano te same problemy DexPL
Ja bym wykluczał GHB potocznie zwane pigulka gwaltu, mi sie wydaje ze jakies syntetyczne kanna jak wspomnialas albo jakies stimy, moze a-php?
Co do glownego tematu to raczej GHB, GBL inne modulatory gaba typu BDO czy cos w tym stylu,
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
