Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 1 z 4
  • 4 / 2 / 0
Słyszałem/czytałem o kilku fajnych sposobach na wytworzenie takiego lq do e-papierosów.
1. Pierwszy z nich polega na gotowaniu topków w glicerynie roślinnej, tak aby rozpuścić w nim THC i potem tylko standardowe wytwarzanie lq, czyli zmieszanie z glikolem propylenowym i wlaniem aromatu dla smaczku. Koniec filozofii.
2. Gorzej jest z drugim... Trzeba upiec w piekarniku topki, potem ugotować w jakimś etanolu - chyba wódka zbożowa - mającym około 95%. Do tego nie używa sieci tego gliceryny (która powinna stanowić conajmniej ½ bazy), a samego glikolu, którego zawartość w bazie wacha się pomiędzy 3% - 50%.
____________________________
THC rozpuszczą się w tłuszczach i w alkoholach, więc oba przepisy powinny zadziałać, ale proszę o opinię kogoś kto miał z tym wcześniej styczność, lub ma jakieś uwagi.
____________________________
Z góry dziękuję za poświęcony czas, oraz pomoc w zdobywaniu wiedzy i doświadczenia.
  • 294 / 11 / 0
Interesował by mnie pierwszy sposób, ale mam pewne wątpliwości czy taki płyn, przez zawartość pyłów nie rył by grzałki w szybkim tempie. Filtrowanie gliceryny przez filtr do kawy ma sens? To jest przecież bardzo gęste. Może sedymentacja przez parę dni? No chyba że niema z wym problemu.
  • 4 / 2 / 0
Przez sitko wystarczy przecedzić, do grzałki RTA nic się nie dostanie, wszystko zostanie na końcach waty. Nie ma sensu bardziej flirtować, a jeszcze rozmieszamy z niedużą ilością glikolu propylenowego, żeby watą lepiej chłonęła nasz wywar.
  • 413 / 26 / 0
1.Sposób lepszy,ale ile czasu gotować?
  • 3363 / 360 / 0
Ja robilem drugim sposobem, czyli robilem najpierw olejek THC ktory pozniej probowalem rozpuscic w bazie 50/50. Nie udalo sie, olejek sie nie rozpuscil, a tylko osiadl sie na sciankach atomizera. Planuje niedlugo robic kolejna wersje, tym razem z pylkiem (kief), zdekarboksylizowanym w piekarniku przez 30min na 125*, i pozniej go wrzucic do gliceryny roslinnej na kilka dni lub tygodni. Pozniej przecedzic to przez jakis filterek albo na zasadzie sedymentacji.
Kupie tez sobie RTA albo RDA abym nie marnowal grzalek do zwyklego atomizera. Zdam raport jak mi pojdzie.
  • 311 / 54 / 0
Skusiłem się na pierwszy sposób. Gra nie warta świeczki, przynajmniej w moim wykonaniu. Mnóstwo forsy, efekt mierny, spore straty. Do tego grzałki do wymiany co dwa mililitry. Do tego trafiłem na towar chrzczony jakimś aromatem cytrynowym... Chyba żeby zabić zapach, ciężko to było chmurzyć.

Mimo to warto było chociaż spróbować i przekonać się za - choć słabo - to rzeczywiście działa. Dałem cztery gramy na 20ml bazy, połowę udało się odsączyć, reszta strat.

Zostaje drugi sposob.
Uwaga! Użytkownik syntheticFlesh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Polecam jak ma ktoś driper, po prostu wcisnąć topka między zwoje grzałki, pokropić lekko liquidem i pali na niskich watach. Taka trochę waporyzacja, nie czuc nawet zapachu tak mocno
  • 85 / 35 / 0
Robiłem niejednokrotnie taki wesoły liquid tylko swoimi sposobami.
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że to bardzo fajna sprawa bo można to palić w sumie wszędzie (nawet pod kołdrą) ponieważ nie ma żadnego zapachu, jedynie lekki zapach świeżych kwiatów w nosie podczas wydychania.
Warto mieć atomizer specjalnie do takiego liquid u ponieważ THC i inne podobne potrafią się osadzić na szkiełku oraz innych częściach atomizera.
Fajnie jakby nasz atomizer się łatwo przegrzewał co doprowadzi do rozpuszczenia THC w płynie.
Ale do rzeczy
Do wykonania będziemy potrzebowali;
-Jakaś szkalna buteleczka z zakraplaczem.
-Baza do liquid u (stosunek glikolu do gliceryny według uznania).
-Kwiaty najlepiej jak najlepsze (ale to zawsze do wszystkiego muszą być najlepsze he he).
-Sprzęt do robienia ekstraktu BHO, RSO czy innego .
1. Robimy ekstrakt (pominę szczegóły każdy może sobie znaleść informacje i wybrać sposób robienia ekstraktu )
2. Ekstrakt dajemy do butelki z pipetą np, dla BHO to na oko będzie o,2 grama na każde 10 mililitrów ja tak przynajmniej daje ale można dać więcej.
3. Następnie zalewamy to bazą i na patelnie z gotująca się wodą kładziemy butelkę.
Możemy pomieszać jakąś wykałaczką żeby się rozpuścił nasz ekstrakt.
4.Po całkowitym rozpuszczeniu możemy zalewać atomizer. Dla poprawy rozpuszczalności możemy dolać spirytusu do liquid u ale nie dużo.
W przypadku odłożenia się THC na ściankach butelki można znów dać ją do gorącej kąpieli.

Mnie robi już 4 większe buchy przytrzymane w płucach.
Ważne właśnie jest to żeby trzymać w płucach.
Mam nadzieje że komuś to pomoże.
https://tpb.party/torrent/8427705/Painkiller_Black_Edition_
  • 2 / / 0
Ostatnio nabyłem wapo z olejkiem juz w srodku i dostalem informacje ze to czysty olej konopny. Czy to mozliwe zeby czysty olej z THC byl e-liquidem czy bez mieszaniny glikolu i gliceryny to niemozliwe?
  • 548 / 90 / 7
Raczej niemozliwe, bo bys sie chyba po buchu przekrecil.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.