Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Potrzebuje przepis na produkt ze słomy , który będzie nadawał się do palenia.
Wydajność nie musi być super , mam nie ograniczony dostęp do słomy.
Zależy mi na prostocie i czasie.
Ze wszystkich przepisów które do tej pory przeczytałem ułożyłem coś takiego.
- Zmieloną słomę na pył , wygotować w wodzie. Podnieśc ph do 9.
- Odparować wodę do prawie sucha , otrzymany pył zalać izopropanolem i przefiltrować
- Odparować alkohol , zalać zasadę morfiny (i resztę dodatków) lodowatym kwasem octowym w obecności katalizatora
- Trzymać miksture w przykryciu w temp. 90C przez kilka godzin.
- Następnie ochłodzić , dodać amoniaku do ph 9 , dzięki czemu produkt acetylacji skrystalizuje się , następnie odparować płyn , osuszyć i wymieszać np z kofeiną
Uprzedzam pytania , nie mam dostępu do bezwodnika kwasu octowego.
Posiadam jedynie ogólno dostępne produkty , jak izopropanol , amoniak czy kwas octowy lodowaty.
Chcę to otrzymywać tylko i wyłacznie produkt dla siebie , picie codzinne makiwary trochę męczy , no i wole coś mocniejszego :)
Z góry wielkie dzięki za wszelką pomoc i poprawki do mojego "przepisu" :)
Co do tego co napisałeś, używałbym bezwodnika kwasu octowego zamiast lodowego kwasu octowego. Czy to się nada do palenia - pewności nie mam, ale jakaś ilość h w tym będzie.
Odważa się 200 mg suchej zasady morfiny, miesza dokładnie z 100 mg bezwodnego octanu sodu, dodaje 1 ml bezwodnika kwasu octowego i gotuje pod chłodnicą zwrotną ciągu 5 min. Ochładza się, dodaje ostrożnie 15 ml 30% roztworu wodnego węglanu sodu i pociera pręcikiem szklanym ściany naczynia, powstały osad odsącza, przemywa wodą destylowaną i rekrystalizuje z mieszaniny 2 ml etanolu i 3 ml wody. Otrzymuje się wolną zasadę diacetylomorfiny, której można użyć jako brałna.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
