Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 16 / 2 / 0
Chodzi mi o specjalne zażywanie narkotyków ze względu na ich stymulujący wpływ na wyobraźnię, wizje itd. ażeby później wykorzystać je w swojej twórczości, przez opisy, malowanie itp. Czy jest to według Ciebie moralne? w tym sensie że ktoś mógłby nigdy nie dotrzeć tam gdzie dotarł (chodzi mi o osiągnięcia artystyczne) gdyby nie używki. Więc można by założyć że w 100 % nie jest to jego zasługa, jego talent.

Pytanie stąd, że pisze pracę o roli używek w twórczości jednego z polskich pisarzy, którego twórczość jest dość deliaktnie mówiąc surrealityczna, fantazyjna, groteskowa i chce poznać zdanie innych osób na ten temat żeby spojrzeć na tą sprawe z innej strony.

Jeśli temat jest w złym miejscu prosze o przeniesienie :wall:
  • 702 / 58 / 0
^ ja pierdze, co za słabe rozkminy.
  • 2199 / 369 / 0
Zależy co i w jakich sytuacjach..
czy się najarasz.. czy może wrzucisz pixe, albo kwasiora pod język - czy to będzie moralne ? Nie wiem.

Czy stosowanie heroiny, wdychanie jenkemu będzie moralne ? - Nie wiem.

A stosowanie legalnych środków takich jak alkohol, tytoń, kawa, cukier, yerba, zioła będzie moralne ?





Wydaje mi się, że jak będzie to świadome stosowanie środków psychoaktywnych, zapoznawszy się z mechanizmem działania, to będzie ''moralne''
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1931 / 318 / 0
Nie wiem co to ma wspólnego z moralnością.

Ogólnie to wydaje mi się, że ludzie przeceniaja wpływ narkotyków na twórczość. Jeśli ktoś nie jest kreatywny to i narkotyki w tej kwestii nic nie zmienią.

Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 702 / 58 / 0
człowiek ktory tworzy pod wpływem i nic nie wspomina w jakim stanie trzeźwości coś stworzył jest zdemoralizowany.
normalnie zwyrodnialec i jak on tak może.
  • 1893 / 182 / 0
Absolutnie nie, można obudzić się nagi, zarzygany, z pierścieniami mocy na chuju, strzykawką w dupie, z bąblami na łapach, w pokoju smród, puste samarki, bulby, pojemniki po gieblu, blistry po benzo, na kompie otwarte 38 zakładek, kurwy, czaty i kamerki. Wtedy się myśli "ale nawywijałem" i dostaje moralniaka.
  • 272 / 25 / 0
a co w tym niemoralnego? dragi to tylko narzędzia,jedni tworzą coś za pomocą np. tylko ołówka, okey, ale dlaczego ktoś ma mi zabraniać użycia kredek? W sztuce to jest właśnie fajne że nie ma jako takich granic
ehee
Pij eter, będziesz wielki
  • 5235 / 931 / 0
Wielu dziel by nie było, gdyby nie dragi.
Wielu uzytkownikow by nie bylo, gdyby nie dragi. To tez niezlwe wybryki natury.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.