Ostatnio zakupiłem kilka gotowych leków oraz surowiec farmaceutyczny. Paczka leżała długo na poczcie zadzwoniłem dowiedzieć się co się stało. Dostałem nr telefonu pod który mam dzwonić. Jak się okazało później zadzwoniłem do UC. Powiedzieli mi tylko że wysłali paczkę na badania i dostane pewnie pismo. Po pewnym czasie przyszło awizo. Udałem się odebrać paczkę pani zza okienka podała mi protokół z kontroli w którym były wypisane przedmioty w paczce ( substancje był ukryte w różnych artykułach biurowych) ,opis uszkodzenia paczki oraz deklaracja że nie wnoszę uwag. Głupi podpisałem, wracam do domu otwieram paczkę a tam tylko śmieci i puste opakowania z opisem celników.
Czego mogę się spodziewać? Wezwanie na przesłuchanie? Nalot na chatę?
Czy podczas przesłuchania warto iść w wyparcie się wszystkiego czy raczej ktoś wyciągnie ten telefon do UC i lepiej iść na ugodę?
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Błędem było szczerze mówiąc dopytywanie się o paczkę - ciężko by było się teraz wypierać, że niczego się nie zamawiało.
Wyczyść chatę na wszelki wypadek i wymyśl jakąś wymówkę dobrą. Nie wal głupa udając że jednak niczego nie zamawiałeś (może wymówka że nie wiedziałeś że nie można kupować leków na receptę z dziwnych źródeł będzie dobra, tylko gorzej jak będą wypytywali skąd kupiłeś itd).
Trzymam kciuki za Ciebie by dobrze się to potoczyło.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.