Miałam okres w życiu, kiedy lubiłam sobie przygrzać, albo przygrzać bardzo konkretnie, chociaż rzadko dochodziło do sytuacji gdzie byłabym w parudniowym ciągu (najdłuższy to może 3, 4 dni). Starałam się tego "nie robić za często", więc w moim mniemaniu było to wtedy dawanie po nosie od weekendu do weekendu. Zaczęłam to robić, bo wpadłam w takie towarzystwo że miałam z kim, a wiadomo że skoro ludzie z bezpośredniego otoczenia jakąś rzecz robią, to stwarza iluzję jakby to było coś perfekcyjnie normalnego, nawet jeśli to branie twardych narkotyków. Ale mimo to, od początku do końca całej mojej przygody ze stymulantami czułam do tego, do siebie i do ludzi z którymi to robiłam swego rodzaju obrzydzenie. Choćbym waliła czysty koks, czułam się jak społeczna degeneratka i jakbym robiła coś co jest zaprzeczeniem wszystkiego co ma związek z godnością osobistą czy normalnym zachowaniem. Pierwsze kilka razy było czymś nowym, ekscytującym, ale bardzo szybko zmieniło się to we wzgardę. Nie chcę żeby to brzmiało jakbym kogokolwiek oceniała, sama dorobiłam się na ten czas etykietki "ćpunki" (i choć to chyba typowa linia obrony to nie sądzę żebym zapracowała na takie miano), ale jestem ciekawa - czy i każdy, kto zażywał bądź zażywa jakichkolwiek substancji psychoaktywnych traktuje to jako jakąś ciemną część siebie i coś czym nie lubi się chwalić, czy nie macie z tym szczególnego problemu i robicie to w zgodzie z samymi sobą?
przeniesiono do odpowiedniego działu / reisende
Tak właściwie to zaczełam prawdopodobnie właśnie dlatego, że nie miałam towarzystwa i czułam się samotna, wmawiałam sobie, że to tylko na zabicie nudy... Ale teraz rozumiem, że czuje się po prostu samotna.
Rezygnacja z ich brania jest teraz dla mnie zbyt trudne... Wstydzę się tego, że biorę nawet jeżeli dla mnie jest to taka sama czynność jak picie alkoholu czy palenie papierosów dla innych to już nie jest takie proste i normalne. :-(
Ja jak zaczynalem, to traktowalem to jako zabawe. Nagle sie obudzilem z reka w nocniku.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
a co do filmow to zerknij na cos z mojej listy klasykow moze czegos nie widzialas
Każdy ma swoje zasady, jeśli ćpasz za swoje, nie obnosisz sie z tym tylko po to żeby ranić osoby które sie przez to o Ciebie martwią np. rodzice, nie wylewasz potem przez to żali jakby to Ci miało coś pomóc tylko kupujesz szczęście za pieniądze to co w tym złego?
Albo jesteś ogarnięty albo pierdolnięty
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
