Zresztą, nie chcę się tak kompletnie wjebać. metkat to jednak zupełnie inna bajka niż słabe RC. To trochę tak, jakbym pojechał do Warszawy i z miejsca kupił hel, tylko dlatego, że kody nie da się już sensownie kupić.
działa 6h, 50/g kosztuje.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
24 marca 2017SigiVera pisze: Mnóstwo ludzi pisze, że ten nadmanganian jednak szkodzi. Druga sprawa - cała ta synteza angażuje mnóstwo środków i czasu ( chodzenie do aptek itd.) których nie mam.
Zresztą, nie chcę się tak kompletnie wjebać. metkat to jednak zupełnie inna bajka niż słabe RC. To trochę tak, jakbym pojechał do Warszawy i z miejsca kupił hel, tylko dlatego, że kody nie da się już sensownie kupić.
Z legala 4fma 3fea 2C-B fly tylko nie metylowa siostrę bo to nie przelewki.
Może 2-FMA ale tam dopaminowe szczęście.
Ja po tym chilowalem ale oczywiście nie po 200 mg czy połowie grama tylko dobre było a nie jakaś podroba.
Niskie dawki. :old:
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
