Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
//wydzielone z tematu Mapa Heroiny w Polsce - v.
Nie puste sreberka tylko pelne. Tak dokladnie tak. Dil wystawia klienta i ma spokoj na miesiac czasu. Tak to wyglada. Nie kazdy tak robi ale ten co jest poukladany z psami to normalne. Jakim cudem niektorzy handluja na jawny przypal i nic sie nie dzieje. Myslicie za to przypafek ze akurat dana osobe trzepia gdy wyglada normalnie ?
Od zawsze tak bylo. Tu tylko zysk sie liczy. taki nie przejmie sie strata jednego klienta ktory cwiare dziennie ledwo bierze.
Nie chce mi się wierzyć w coś takiego.
Z tym ze diler wystawia klienta to chodzi o to ze psy maja juz zaliczone do statystyk zatrzymanie i zarzut pewny. A w wiekszosci jeszcze ci doklepia kradziez czegos ze sklepu albo wyrwe torebki.
Myslisz ze jak cie zlapia to mozesz sie stawiac ? sprobuj kiedys przykozaczyc to szybko zejdziesz na ziemie.
Liczy sie wynik na policji a diler ma spokoj na jakis czas. Nie jeden jest poukladany z psami. Jeszcze Tobie zaproponuja wspolprace zebys swoich kolegow bioracych sprzedal. Powiedzial gdzie sie kreca i tak dalej.
Nie mowie tu o kraweznikach tylko o wywiadowcach, operacyjnych po cywilnemu.
Klient moze mowic ze bral od tego co go wystawil ale tego nie zapisza w zeznaniach. Ten dil dla nich nie istnieje liczy sie wszystko inne.
PS. Wpierdol dla dilera ? Za kazdym dilerem ktos stoi. To nie wolna amerykanka ze kazdy.sobie robi co chce. Sprobuj okrasc jakiegos dila albo wyjebac go na hajs. Powodzenia zycze w chodzeniy kanalami.
Tu masz przyklad prawdziwy jak to wyglada mniej wiecej:
https://m.youtube.com/watch?v=QbuUQUaLcoc
A z tym na własny użytek to owszem, czasami się nie da wywinąć od wyroku, ale posiadając niewielką ilość dragów i mając papiery na własną narkomanię to złapanie z ćwiarą nie skończy się niczym innym jak maksymalnie zawiasami.
Twój scenariusz ma zastosowanie do momentu, jak psiarnia powinie z braunem jakiegoś ćpuna, który jest synem znanego prokuratora albo polityka, wtedy też diler się wykupi?
Aha, byłem już na komendzie i to z poważniejszego artykułu niż posiadanie ćwiary, gówno mi zrobili. Sytuacja miała miejsce na Śląsku i byłem wtedy młody, ale też chodziło o sprawy z dragami.
I kończąc posta, bardzo mnie cieszy fakt, że brauna grzałem w życiu tylko kilka razy, nie byłem zmuszony do kupowania od takiej patologii jaką macie w Stolicy (tzn. kilka razy byłem zmuszony i źle to wspominam). Nie ma to jak dostęp do czystej farmaceutycznie morfiny, oksykodonu czy fentanylu. braun jest totalnie przereklamowanym gównem.
A jak się bujałem w środowisku kompociarzy czy metadonowców to nigdy nikt żadnej takiej akcji nie odjebał.
Brown jak sie pojawil i rozlal po warszawie to wiekszosc uzytkownikow to kombinatorzy, zlodzieje itp. Oczywiscie sa tez ludzie normalni ktorzy maja pewne zasady. Jednak takich jest mniejszosc.
80% to "ludzie" ktorych jak tylko zlapie skret to zrobia doslownie wszystko zeby tylko zdobyc kase na cwiare. Ktos poprosi o zalatwienie bo stracil kontakt i ledwo zipie juz a ten bedzie sie usmiechal i pomimo tego ze ma obiecane ze dostanie cos w zamian to zrywa sie ze wszystkim co ma zalatwic. I zostawia czlowieka na lodzie, bez kasy i na skrecie. Koszmar.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
