Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Może i jest już jakiś temat o tym, w wątkach raczej ciężko znaleźć informacje na ten temat, podstron jest masa i stwierdziłem że założę temat odnośnie właśnie tego dźwięku.
Jak brzmi dźwięk i kiedy można go usłyszeć? Jestem prawie pewien że tylko gdy jest całkowita cisza, to znaczy wtedy gdy nie gra muzyka, wiadomo mogą sobie ptaszki śpiewać itd ale ogólnie ma być cicho (to moje domysły, nie chcę tu nic stwierdzać). A jak brzmi dźwięk? Tutaj na pewno może się wypowiedzieć tylko ktoś kto sam go słyszał, bo jeśli dana osoba się z tym nie spotkała to z pewnością sobie nie wyobrazi/przypomni jak to brzmiało.
A jak brzmiało? To dźwięk jakby z dużym basem, oczywiście nic nie dudni ale słysząc go w głowie jest jakby... nie wiem dubstepowy? To nie jest żadna muzyka i nie ma z nią nic wspólnego, staram się tylko to jakoś przekazać. No więc to jakby takie buczenie
Tutaj jedyny utwór w którym w minimalnym stopniu jest to do tego podobne, to nie brzmi tak samo ale jako tako jest podobne, zdecydowanie w takim klimacie https://www.youtube.com/watch?v=WixYoRTwqrU
Dodam że usłyszałem to tylko na nieco dużej dawce bo 200ug Holenderskiego prawdziwego kwasu (oczyfko kosztowane w kraju gdzie jest to legalne). W każdym razie na mniejszych dawkach nie było opcji tego usłyszeć, dopiero mając potężne OEV'y i CEV'y tego doświadczyłem, właśnie w momencie gdy na chwilę wyłączyłem muzykę aby lekko ochłonąć.
Żeby nie było że sobie coś nawkręcałem to tutaj jeden temat odnośnie tego... zjawiska?
https://www.reddit.com/r/LSD/comments/4 ... nge_noise/
Ja nie będę tutaj snuł domysłów bo to przecież tylko domysły, w temacie jedni tylko zgadywali że to mogą być częstotliwości których zwykle na trzeźwo się nie usłyszy, inni odnośnie ciśnienia krwi.
Dodam że najtrafniej opisał to jeden gość dzięki czemu byłem prawie pewien że jednak mogę nie być jedynym który tego doświadczył
I get a strong vibrating / resonating sound when I'm peaking. Grows louder and stronger if I focus on it. Is that what you mean? I don't know either. It's interesting.
No więc jak, są tu osoby które słyszały kwasowy dźwięk który można zaliczyć (na siłę) pod jakiś horror, nie w takim znaczeniu że jest straszny, po prostu jeśli już bym musiał go zaliczyć do czegoś to z pewnością nie byłaby to komedia tylko coś psycho-mocnego.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.''
takie jakby buczenie rzeczywistosci (?), mozna to uslyszec tez na trzezwo, np. medytujac.
Mówienie "LSD powoduje dziwne dźwięki!", jest tak samo zabawne, jak "amfetamina powoduje stymulację!".
Chyba, że jest to w artykule na Wikipedii ;-)
Brzmiało to podobnie do tego zjawiska:
https://en.wikipedia.org/wiki/Flanging
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
