A praca w nocy jest zajebista ;p
Wyruszmy ścieżką zatracenia
Wejdźmy głębiej i głębiej
A gdy ciemność zamknie się nad nad naszymi głowami
Zdamy sobie sprawe że nie ma już nas
Zostało tylko zatracenie...
Wiem co to robota nocna, szczególnie wiosną/lato, wracałem o 7 do chaty
a tu mi naparzają kosiarkami, gdzieś dalej remont, bloki ocieplają.
Zawsze też możesz spróbować nasen/stilnox z tym że nasen tańszy.
Lekarze pierwszego kontaktu bez problemu to wypisują, szczególnie jeśli jesteś w takiej sytuacji jak teraz.
Niestety, aby wyspać się i przyzwyczaić/przeregulować organizm musiał byś non stop pracować na nocną zmianę. Sam miałem z tym problemy i nic mi nie pomagało. Latem jeszcze ok- 11-12 słonko grzeje wstajesz, niczym wystrzelony z katapulty. Ewentualnie drzemka 15-20 min, Ale zimą to katorga. Budzisz się 17-18 i nie wiesz co się dzieje... :)
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Generalnie to spróbuj melatoniny, a po przebudzeniu magnezu i yerba mate. Powinno pomóc.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Ale tak jak wyżej, przemyślałabym zmianę pracy bo przypłacisz to zdrowiem.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.