mam w sumie pare lat doswiadczenia z przeroznymi substancjami - od fenidatow (metylo, etylo, 4fluorometylo) przez kilka dluzszych przygod z pea+sele po rozne amfetaminy, uzywajac ich wszystkich do zwiekszenia wydajnosci w pracy umyslowej i ogolnie produktywnosci na codzien.
zauwazylem, ze bedac pod wplywem bardzo czesto przytrafiaja mi sie rozne dziwne rzeczy, 'wydarzanie' rzeczy swoimi myslami - cos typu ze patrzysz sobie na typa jadacego normalnie na rowerze i myslisz 'ale zaraz sie wyjebie' no i jebut. albo typu, ze wracajac ze sklepu nagle zaczynasz myslec o jakiejs osobie, ktorej nie widziales od pol roku i nie myslisz o niej raczej za czesto na codzien, ktora mieszka na dodatek w innym miescie i nie bywa na codzien w twoim, a 3 minuty pozniej przechodzac na pasach ta osoba jest za kolkiem w samochodzie, ktory sie przed toba zatrzymuje - zupelnie jakby sie ja wyczulo na jakims radarze, ze sie zbliza. wiadomo, ze takie rzeczy niektorym czasem po prostu przytrafiaja sie na codzien, ale zdecydowanie u mnie ta 'moc sprawcza' jest na stymulantach podbita
albo typu, ze gram czesto w pokera i mysle sobie 'o! teraz jak wypadnie karta x to bedzie beka- i ona dokladnie wypada* - przy czym mam tu zawsze bardzo wyrazne wrazenie, ze to raczej ja powoduje to, ze spada taka a nie inna, niz ze po prostu trafnie zgaduje co 'zostalo zdecydowane ze wypadnie', jesli rozumiecie o co chodzi. albo rzucasz kostka i wypada to, co sobie pomyslisz ze ma wypasc (nie zawsze, ale o wiele czesciej niz to wynika z prawdopodobienstwa)
*wiem, ze czlowiek czesciej zauwaza te trafione strzaly, a o nietrafionych po prostu zapomina - mimo wszystko podchodze do tego od jakiegos czasu juz analitycznie i wrecz prawie prowadze statystyke - i skutecznosc jest wyzsza niz powinna byc - tzn jak wyciagam np 1 z 50 kart to 2% czasu powinienem zgadywac trafnie co wyciagne, a skutecznosc bywa rzedu 10-15-20%
macie jakies swoje doswiadczenia z / przemyslenia na temat?
ps. nie, to nie paranoje, przyjmuje takie dawki, ze ogarniam co sie dzieje
i nie, nie jestem teraz pod wplywem niczego
Wracając na ziemie - sam sobie odpowiedziałeś, o trafionych strzałach. Jeśli prześladuję Cie jakaś liczba, to skupiasz się na niej, nie zauważając innych. Podobnie jest z wszelkimi innymi rzeczami. Po stymulantach mózg pracuję szybciej, natłok myśli sprawia, że "przewidujesz" więcej.
Skoro teraz już masz takie jazdy, to ciekawe jakie psychozy wpierdolą Ci się po dłuższym czasie brania.
nie jestem w zadnym ciagu, poza gramem 4fmph przerobionym ze 2 tygodnie temu ostatni raz stycznosc z czymkolwiek poza kofeina mialem z pol roku temu
pozdrawiam i prosilbym jednak przynajmniej o nie-szydercze podejscie do tematu jesli macie juz cos pisac ;)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.