Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 71 • Strona 1 z 8
  • 488 / 13 / 2
Dostałem przed chwilą list z sądu że moja Matka złożyła wniosek o leczenie w szpitalu psychiatrycznym XD. Napisała stek bzdur typu : że się nie myje i nie dbam o higienę osobistą hahaha. Ogólnie masakra. Jak się przed takim czymś bronić?
  • 3497 / 741 / 9
A masz żółte papiery już?
Nie wiem czy w ogóle takie coś jest możliwe. Jak przyjadą kurwy z ratownictwa medycznego to warto być ogolony, umyty i wiedzieć jaki jest dzień tygodnia i miesiąca.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5324 / 956 / 0
Dokladnie. Musisz ogarniac rzeczywistosc i wtedy Cie nie zamkna.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 483 / 69 / 0
Musisz zostać ubezwłasnowolniony.
Inna opcja nie istnieje, by kogoś przymusowo leczyć w PL.
Jeśli masz rozprawę o ubezwłasnowolnienie – mogę pomóc, doskonale wiem, z czym to się "je".

@Zgienty
Racja. Wtedy wystarczy, że jego matka " im" (ratownikom) powie, że syn ćpa, nie kontroluje się (jakiekolwiek bzdety) i chłopak jedzie na obserwację do szpitala psychiatrycznego – oczywiście nie ma pewności, że go wezmą, musiał by, dodatkowo, coś odwalić. Wtedy łatwiej.
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 3497 / 741 / 9
Najlepiej nie dopuścić do konfrontacji w stanie naćpania. Jeśli ma tak być to lepiej pozamykać się, wypierdolić oknem a najwyżej ogarnąć się na następny raz i: "Dzień dobry. W czym mogę pomóc?"
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 488 / 13 / 2
Nie, wniosek jest o skierowanie mnie na leczenie bez mojej zgody. Masakra trochę, zdziwilem się. Jebana nawet adwokata wynajęła. Żółtych papierów nie mam, ale jest sporo na mnie z moich wizyt w szpitalach dokumentów.. Że niby próbowałem popełnić samobójstwo (70 acodinów - samobójstwo? Aha) i że chcę się dalej zabić. Jeśli ktoś może mi pomóc w tej sprawie to piszcie na GG55341639. Postaram się wrzucić zdjęcia papierów do tego tematu.
  • 483 / 69 / 0
To, że w wniosku jest napisane, że "się nie myjesz, nie dbasz o higienę", to było od razu czuć, że jest adwokat.
Takie bzdury, są zwykle przez nich wypisywane, jako argument do ubezwłasnowolnienia, a bardzo często eksmisji.
Jeśli tytuł tej rozprawy brzmi "o przymusowe leczenie", to to musi być jakaś lajtowa rozprawa na której zeznasz.
Twoja matka robi to dla Twojego "dobra". Kłamie. Być może jest zła, wpierdala się niepotrzebnie – nie mi to osądzać.
Wg. mnie powinieneś wystosować pismo procesowe już teraz. Ew. możesz powiedzieć wszystko na rozprawie. Pismo wystosowujesz do sądu, podajesz sygnaturę sprawy, imię i nazwisko, no i treść.
Wg. mnie, gówno Ci zrobią. Ja bym mówił, że nie ćpam obecnie. Szkoda sobie robić złe papiery.
Matkę przedstawiłbym w złym świetle: skoro kłamie, stosuje takie metody, to macie coś źle w domu. Czyli gdzieś jest problem.
Nie chce mi się ciągnąć, musisz więcej powiedzieć, ile ćpasz, czy masz przypały w chacie, co na Ciebie ma matka.
Generalnie: zeznania są poszlakami, muszą być udowodnione. Wystarczą Twoje logiczne wytłumacznia: nie, nie ćpam już, nie mam z tym problemu, zeznania mamy nie mają racji bytu bo są [sprzeczne, wyssane z palca, naiwne].
Jest szansa, że po wystosowaniu pisma procesowego, po jego przeczytaniu przez mamę, ona się obsra - zobaczy Twoją aktywną postawę i wycofie wniosek.
Prawda jest taka: adwokat łoi matuchne na hajs, dobrze wie, że rozprawa jest nie do wygrania (przez matkę, oczywiście).

Napisz coś więcej i nie przejmuj się, szkoda zdrowia.
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 488 / 13 / 2
Ma papiery z psychiatryka , od psychiatry który stwierdził że jestem uzależniony od Acodinu, wezwała dwoje świadków - Ojca i Babcie. chodzi właśnie o przymusowe leczenie. Cóż, kontrargument na to że się nie myje mam, pretensje rodziców że za dużo wody zużywam na kąpanie się. To jest totalny absurd . jak takie pismo mam wystosować? Dowodów jest kilka, między innymi opis psychiatry który stwierdził u mnie uzależnienie.
  • 483 / 69 / 0
Sąd, gdy wydaje decyzję, musi powołać własnych biegłych, którzy wydadzą AKTUALNĄ opinię.
Stara opinia może posłużyc jako "podkładka" dla biegłych.

Później napiszę więcej, jadę po płyn.

BTW, Twoja matka ma – tak myślę – z Tobą problem. Być może to dopiero "przedwiośnie", przed próbą ubezwłasnowolnienia.
Ostrożnie, nie ćpaj na przypale, teraz. Adwokat jej doradzi stopniowo.
Ostatnio zmieniony 25 marca 2016 przez GalaktycznyKorsarz, łącznie zmieniany 1 raz.
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 2302 / 399 / 0
może to dzwonek, żebyś wybrał nowy azymut swojego życia?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 71 • Strona 1 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.