Po czym najgorszy skręt?

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 57 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2009
  • 1033 / 44 / 0


Ciekawi mnie to nawet - po czym skręt pojawia się najszybciej, a po czym jest najcięższy? Wg moich informacji oksykodon jest w ścisłej czołówce, skręt może się pojawic już po tygodniu codziennego jedzenia z zerową tolerką wyjściową. Z tego co czytam, butyr-fentanyl potrafił łamać już po dwóch dniach przesadzania. jak to jest wg Was kochani? ^^
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Wszelakie analogi fentanylu, uzależnienie instant.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Handlował w internecie marihuaną, której część zjadły... sarny

Interes prosperował znakomicie do momentu, gdy trzy przesyłki zamiast do adresatów trafiły do biura przesyłek niedoręczonych w Koluszkach.
Rejestracja: 2011
  • 209 / 11 / 0


Nie wierzę, ja po 2 tyg na analogach fentanylu miałam tydzień przerwy od opio w ogóle i skręt był lżejszy niż po samej kodeinie. W dodatku zbiłam tolerancję na kodeinę w większym stopniu niż bym to uzyskała tylko dzięki tygodniowej przerwie, dziwne...
Rejestracja: 2009
  • 990 / 17 / 0


metadon. Potem dlugo dlugo nic.
2 miesiące skręta na pelnej pizdzie.
Rejestracja: 2011
  • 1294 / 15 / 0


Rejestracja: 2015
  • 22 / 2 / 0


Potwierdzam metadon.
Rejestracja: 2014
  • 292 / 28 / 18


morfina.
Przez 2-3 tygodniowy czas brałam morfinę praktycznie codziennie, czasami 2 x na dzień, pewnego razu myślę sobie: czas się zmienić! Ostatnia tabletka połknięta, ale to nic, za trzy dni ewentualnie uzupełnię zapas, jeżeli będę chciała.
Następny dzień przeżyłam wytrwale, rano pojawiły się bóle stawów, w kolejnym natomiast zaraz po przebudzeniu (z może 3 godzin snu) co sił poszłam do apteki po kodeinę. Jedna paczka, "więcej nie sprzedam, proszę wyjść". Kości bolały niemiłosiernie, do tego uczucie, jak gdyby żołądek obrócił się o 180 stopni i pękał. Cała spocona doczłapałam się do kolejnej apteki, i kolejnej. Wróciłam, zupełnie słaba, z 10 minut mi zajęło wejście na 4-e piętro. I co tu robić, za pusty żołądek tego nie wezmę, bo w takim stanie zwymiotuję na 100%. Jeść też nie mogłam. Ostatecznie 450 mg kody i ciepła woda. Dotrwałam do następnej dawki morfiny.
Z fizycznych objawów - najgorszy skręt był po morfinie.
Z psychicznych natomiast - tramadol. Totalna depresja, pustka, myśli samobójcze. Bezsenne noce, zupełny brak chęci do czegokolwiek, jedyne o czym wtedy mogłam myśleć to wyobrażenie mojej własnej śmierci. Najgorsze w tym wszystkim było, że to wcale nie minęło razem ze skrętem, ale ciągło się tygodniami. Ile tygodni po morfinie zajęło mi dojście do siebie? z 3-4 tygodnie. Po tramadolu co najmniej dwa razy dłużej.
Szybszy skręt po morfinie, szybszy "zjazd" psychiczny - po tramadolu. Piszę o podaniu per oral z tego z czym miałam doświadczenie (czyli przede wszystkim koda, tramadol, morfina, opium).
Rejestracja: 2005
  • 1639 / 194 / 0


Jaki metadon, rotfl.
Oczywiście, że fentanyl i pochodne. metadon trzeba bardzo długo walić by się dorobić skręta a i tak to jest nic przy skręcie fentowym.
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 2679 / 359 / 0


fent.
Rejestracja: 2011
  • 767 / 120 / 6


oksykodon. Najgorsze jest to, że nim nawet tego skręta się nie da porządnie zaleczyć - źle na mnie działają dawki większe niż 240mg oralnie, a mniejsze nie usuwają w pełni dolegliwości i działają krótko.
Posty: 57 Strona 1 z 6
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości