Od 3 lat biorę relanium w dawce 10 mg dziennie od 1,5 roku buprenorfine w dawce 7,5 mg dziennie.
Chce (oraz muszę) to odstawić i teraz problem polega na tym ,że boje się efektów ubocznych.
Mam dobrego lekarza który wypisał mi spamilan który to ma zniwelować efekt uzależnienia.
Chciałem uzyskać informacje od Was czy będzie ciężko zejść z takich dawek ? Jakieś porady ?
Ps. W tym temacie będę pisał również jak mi idzie (wsparcie psychologiczne)
Z bupry powinieneś schodzić małymi kroczkami - aż do samego końca. Gdybyś redukcję zakończył na 3mg i nagle "pie****ł tym", mógłbyś nie wyrobić. Piszesz, że bierzesz 7,5mg (dużo) - wnioskuję, że używasz plastrów. Powinieneś zamienić na bunondol, by mieć lepszą kontrolę nad dawkami. Dojdziesz do dawki 0,2mg i wtedy koniec. Im bardziej rozciągniesz to w czasie, tym będzie łatwiej.
10mg rolek to ekwiwalent bodaj 0.5mg klona - łatwizna, jednak też powinieneś schodzić stopniowo. Zorganizuj tabletki z dawką 2mg.
Jeżeli odstawisz te leki nagle, będąc na takich dawkach, jak piszesz, na 99% nie podołasz!
mozesz od razu dodac depakinę w ilosci 300mg na wieczor co tydzien zmniejszaj ilosc diazepamu powiedzmy w ten desen
1.tyg 10mg / 300mg depakine chrono na wieczor
2.tyg 5mg / 300mg depakine rano i wieczorem + cos na sen (np hydroksyzyna)
3tyg 2mg / j/w
4.tyg 0mg / 500mg depakiny rano / 500mg wieczorem + cos na sen jesli bedzie problem
5.tyg j/w
gdy zdarzy ci sie jakis napad lękowy czy cisnienie na benzodiazepiny polecam jąkąs krótkodzialajca np alprazolam 0.25mg JEDYNIE DORAZNIE
diazepam siedzi w organizmie do 4tyg wiec dopiero w 5tygodniu dowiesz sie czy jestes wolny czy raczej nie
przy odstawianiu bupry mysle ze tramadol by sie nadal w postaci retardowanej ale schematu schodzenia nie znam wiec nie napiszę
pzdr gl &hf
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
