Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Mianowicie, rozmawiałem sobie z kolegą i doszliśmy do takiego wątku. Przykładowo: (nie to że mam coś takiego robić, tylko pytam teoretycznie). Jest osoba, która dostaje recepty co miesiąc na np. Tramal, wszystko legalnie i uczciwie na 30%. Chodzi do lekarza co miesiąc, lecz uzbierało się tych lekarstw więc jeden miesiąc postanawia nie iść. I teraz pytanie: czy jeśli na tą osobę podrobiłby receptę na te 30% to czy to by wyszło, że takiej recepty lekarz nie wypisał? Czy babka w aptece może to jakoś sprawdzić, czy tylko wpisuje że refundacja jest na tą osobę, bo skoro jest co miesiąc to i w tym wpis by się ,,przyjął"?
  • 12770 / 2470 / 0
Nie ma żadnego znaczenia regularne chodzenie do lekarza. Każda recepta z refundacją jest szczegółowo sprawdzana przez farmaceutów. Jeżeli recepta jest poprawnie wypełniona i posiada pieczątki, to już prawie sukces. Nie polecam jednak realizacji w tej samej aptece, co zwykle - jeżeli posiadają poprzednie recepty i mają jakiekolwiek podejrzenie co do autentyczności podrobionej, mogą porównać, zadzwonić do lekarza, a wtedy wiadomo...

P.S. Powyżej to tylko moje luźne rozważanie na podstawie własnych obserwacji. Absolutnie nie zachęcam do podrabiania recept!
  • 5 / / 0
Każda recepta ma unikatowy numer nadawany przez NFZ, który jest przypisany do lekarza i pacjenta. Wszelaka modyfikacja recepty (zmiana imienia, nazwiska, zły termin odbioru (jeśli takowy jest), czy nawet głupia data) skutkuje informacją zwrotną z NFZ. Apteki są połączone centralnym systemem. Jeśli chodzi o refundacje to apteki wysyłają zestawienie dla NFZ, NFZ potwierdza czy dane które były na recepcie są poprawne i czy do nr recepty został wydany lek, dla kogo, w jakiej ilości oraz lekarz który wystawił receptę. Jeśli coś sie nie zgadza to już przy okienku wyskoczy informacja.
  • 52 / 3 / 0
Mam na jednej recepcie wypisany tramal z refundacją 30% i xanax, farmaceuta odmówił wydania leku, mówiąc, że na jednej recepcie nie może być wypisany lek refundowany i nierefundowany i ponoć recepta jest nie ważna. Prawdę mówi? Mogę coś zdziałać w tym temacie jeszcze?
wszystko w co uwierzysz będzie bogiem, nawet gówno.
  • 12770 / 2470 / 0
Na te leki MUSISZ mieć osobne recepty. Nie rezygnowałbym jednak i próbował pochodzić po aptekach, ładnie prosić o wydanie obu za 100% ceny. Szanse bardzo małe, ale nie zerowe : )
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.