...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 1 z 8
  • 15 / / 0
Uzaleznionym sie jest przez całe zycie, ale jesli szukasz pomocy, chcesz cos zmienic lub po prostu pogadac o tym co jest, co bylo czy co bedzie, to chetnie porozmawiam i pomoge jesli tylko bede umiala. Ucze sie na terapeute, nie bede zapewne pracowala w zawodzie, aczkolwiek chcialabym pomoc komus kto chce i potrzebuje tej pomocy. :) Taka rozmowa moze duzo uswiadomic i byc pierwszym krokiem do podjecia terapii.
  • 678 / 1 / 0
tutaj, na forum? na gg czy przez telefon?
delikatny jestem na zwale.
  • 15 / / 0
Obojetnie jak Ci wygodnie, mi osobiscie najbardziej odpowiada gg lub telefon :)
  • 3231 / 400 / 0
ChetnaDoPomocy pisze:
Ucze sie na terapeute, nie bede zapewne pracowala w zawodzie
Dlaczego nie?
  • 1041 / 4 / 0
Też miałam zapytać. Jeśli nie zamierza pracować w zawodzie, to pewnie tylko hobbistycznie gdzieś się uczy. Kilkuletnich studiów się dla frajdy raczej nie robi (bo to też jest jakoś skomplikowane i oprócz psychologii trzeba dorabiać jeszcze mnóstwo innych papierów, żeby móc prowadzić terapie itp). Terapeuta uzależnień w policealnej może? Sama o tym myślałam swego czasu. :)
  • 15 / / 0
Zgadzam sie z kolezanka powyżej, jest to forma dodatkowego zajecia. Moze bede szla w tym kierunku moze nie, w obecnej chwili pracuje w troche innym zawodzie, ale coz wszystko moze sie zmienic. Mam pewne plany w tym kierunku, ale tez raczej w formie wolontariatu, czegos dodatkowego, miejmy nadzieje ze na planach sie nie skonczy.
  • 266 / 44 / 0
Droga założycielko wątku, a czemu "uczysz się na terapeutę"?
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 57 / 0
Bo to taka dobra duszyczka co to pojawiła się aby ratować hyperrealowych ćpunów.
  • 15 / / 0
Hmm ponieważ lubie pomagac, pracowac z ludzmi, znalam kilka osob uzaleznionych i stwierdzilam ze nalezy im sie pomoc, wiec dlaczego nie ja. Poczytalam troche, o tym i coz znajduje sie w tym teraz miejscu.

A co do ratowania to sie nie zgodze, oferuje rozmowe, co jest jest rodzajem pomocy, a pomagac na siłe sie nie da jesli ktoś nie chce. A do "dobrej duszyczki", niestety wiele mi brakuje.
  • 370 / 13 / 0
Masz doświadczenie z dragami? Myślę, że powinnaś się najpierw w coś poważnie wjebać, wyjść, wtedy będzie o czym gadać, bo tak to trochę nie ma o czym, równie dobrze z mamą czy księdzem można pogadać ;)
Uwaga! Użytkownik Machine205 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 1 z 8
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.