...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 1 z 8
  • 15 / / 0
Uzaleznionym sie jest przez całe zycie, ale jesli szukasz pomocy, chcesz cos zmienic lub po prostu pogadac o tym co jest, co bylo czy co bedzie, to chetnie porozmawiam i pomoge jesli tylko bede umiala. Ucze sie na terapeute, nie bede zapewne pracowala w zawodzie, aczkolwiek chcialabym pomoc komus kto chce i potrzebuje tej pomocy. :) Taka rozmowa moze duzo uswiadomic i byc pierwszym krokiem do podjecia terapii.
  • 677 / 1 / 0
tutaj, na forum? na gg czy przez telefon?
delikatny jestem na zwale.
  • 15 / / 0
Obojetnie jak Ci wygodnie, mi osobiscie najbardziej odpowiada gg lub telefon :)
  • 3197 / 385 / 0
ChetnaDoPomocy pisze:
Ucze sie na terapeute, nie bede zapewne pracowala w zawodzie
Dlaczego nie?
  • 1041 / 4 / 0
Też miałam zapytać. Jeśli nie zamierza pracować w zawodzie, to pewnie tylko hobbistycznie gdzieś się uczy. Kilkuletnich studiów się dla frajdy raczej nie robi (bo to też jest jakoś skomplikowane i oprócz psychologii trzeba dorabiać jeszcze mnóstwo innych papierów, żeby móc prowadzić terapie itp). Terapeuta uzależnień w policealnej może? Sama o tym myślałam swego czasu. :)
  • 15 / / 0
Zgadzam sie z kolezanka powyżej, jest to forma dodatkowego zajecia. Moze bede szla w tym kierunku moze nie, w obecnej chwili pracuje w troche innym zawodzie, ale coz wszystko moze sie zmienic. Mam pewne plany w tym kierunku, ale tez raczej w formie wolontariatu, czegos dodatkowego, miejmy nadzieje ze na planach sie nie skonczy.
  • 266 / 44 / 0
Droga założycielko wątku, a czemu "uczysz się na terapeutę"?
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Bo to taka dobra duszyczka co to pojawiła się aby ratować hyperrealowych ćpunów.
  • 15 / / 0
Hmm ponieważ lubie pomagac, pracowac z ludzmi, znalam kilka osob uzaleznionych i stwierdzilam ze nalezy im sie pomoc, wiec dlaczego nie ja. Poczytalam troche, o tym i coz znajduje sie w tym teraz miejscu.

A co do ratowania to sie nie zgodze, oferuje rozmowe, co jest jest rodzajem pomocy, a pomagac na siłe sie nie da jesli ktoś nie chce. A do "dobrej duszyczki", niestety wiele mi brakuje.
  • 370 / 13 / 0
Masz doświadczenie z dragami? Myślę, że powinnaś się najpierw w coś poważnie wjebać, wyjść, wtedy będzie o czym gadać, bo tak to trochę nie ma o czym, równie dobrze z mamą czy księdzem można pogadać ;)
Uwaga! Użytkownik Machine205 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 1 z 8
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.