Chcę też napisać drugą, dłuższą część w której wyjaśnię dlaczego odstawienie opiatów jest takie trudne, jaki jest mechanizm nawrotów i długofalowych efektów odstawiennych (paws) oraz jak sobie z nimi radzić.
2. Jeżeli ktoś nie będzie miał mega mocnego, nieopisanego wręcz postanowienia poprawy, żadne tricki, maści, melisy i chowanie kasy nie pomogą.
3. Dla zatwardziałych kodeinistów z bardzo długim stażem i tolerką na poziomie 1g i więcej, jakimś rozwiązaniem jest buprenorfina (ale nie plastry, tylko bunondol). Moim skromnym zdaniem małe dawki (nawet 2mg / doba) zniwelują skręta i ciśnienie. Jeżeli ktoś przechodził skręty 20 razy i zawsze wracał, to może być opcja dla niego. IMO branie 2mg bupry nie będzie wielką kulą u nogi. Taką jest np 100ml metadonu. Oczywiście jakoś buprę trzeba zdobyć - jeżeli ktoś ma głowę na karku, to bez problemu znajdzie (legalny) sposób.
PS. Maści raczej nic nie dają na ból, różnicę robią tylko najmocniejsze nlpzty (pyralgina (OTC), czy nimesil (recepta), ketonalu nigdy nie brałem więc się nie wypowiem).
Zwracaj uwagę na ton wypowiedzi, to samo mógłbyś napisać w sposób grzeczny i mający szansę dać komuś do myślenia. Takim postem nie osiągniesz żadnego celu. #czeslaw
jezus_chytrus pisze:1. Proszę nie sugerować benzodiazepin niczego nie świadomym, bogobojnym użytkownikom kodeiny!!!!
2. Jeżeli ktoś nie będzie miał mega mocnego, nieopisanego wręcz postanowienia poprawy, żadne tricki, maści, melisy i chowanie kasy nie pomogą.
3. Dla zatwardziałych kodeinistów z bardzo długim stażem i tolerką na poziomie 1g i więcej, jakimś rozwiązaniem jest buprenorfina (ale nie plastry, tylko bunondol). Moim skromnym zdaniem małe dawki (nawet 2mg / doba) zniwelują skręta i ciśnienie. Jeżeli ktoś przechodził skręty 20 razy i zawsze wracał, to może być opcja dla niego. IMO branie 2mg bupry nie będzie wielką kulą u nogi. Taką jest np 100ml metadonu. Oczywiście jakoś buprę trzeba zdobyć - jeżeli ktoś ma głowę na karku, to bez problemu znajdzie (legalny) sposób.
Zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś w punkcie drugim. Bez wiary w to, że się uda, żadne triki nie pomogą. Jednak miał być to poradnik jak poradzić sobie z objawami odstawienia, a nie jaką filozofię nalezy przyjąć przed odstawieniem. Zastosowanie kilku prewencyjnych środków, nie zaszkodzi.
Buprenorfina jest fatalnym rozwiązaniem. Jest ona jedynie pomocna dla naprawdę beznadziejnych przypadków, heroinistów z długim stażem, a nie dla kodziarzy. Kodeinę z 1g da się zredukować, a nastepnie przy pomocy farmakologii przetrwać skręta. Efekty będą trwały jakieś 10 dni.
Natomiast odstawienie buprenorfiny, jest bardzo trudne, przede wszystkim dlatego, że skręt, chociaż łagodniejszy, trwa kilka razy dłużej. I tak naprawdę bupra, to zamiana jednej substancji na inną. Ja jestem przeciwnikiem jej stosowania w przypadkuu osób, które jeszcze mają szansę na odstawienie.
Sam odstawiałem buprenorfinę dwukrotnie, bez odstawy lekowej, bo miałem akurat takie podstanowienie "odstawiam na czysto". Skręt trwał w pierwszym przypadku ok. 3 tygodni, w drugim ponad miesiąc! A depresja i lęki trzymały mnie kolejne 3mc.
Mam też dwójkę znajomych, jedna 'redukuje' dawki bupry już rok czasu, bezskutecznie. Druga podjęcła tą decyzję i redukuje dawki od marca br.
Lepiej przetrwać ciężkiego skręta który trwa 7-10 dni, niż męczyć się miesiąc po nasączeniu buprą.
@sportowiec
Informacje które podałeś sa przypadne. Napisałem tydzień, przyjmując że tyle czasu średnio zajmie to osobie która bierze 2 lata w dawkach 450-600mg. Oczywiście każdy jest inny. W moim przypadku, już po 4 latach brania skręt trwał 10 dni, a po kolejnych 2 nawet do 14 dni.
@szachmat
Nie zgodzę się z tym. Skręt po długim ciągu na wysokich dawkach jest naprawdę mocny. Może nie tak mocny jak grube uzależnienie od heroiny czy fentanylu, ale dla wielu osób jest jednym z głównych czynników wracania do ciągu.
Swoją drogą po PST to też tylko dwa - trzy dni są ciężkie, a potem tylko ból nóg + nakręcanie się na ćpanie.
Najlepiej odstawiać cold turkey + benzo. Odstawianie stopniowe to prawie na bank powrót do ćpania po dwóch - trzech dniach. Takie są realia, jak nie chcesz ćpać to nie jest źle, a to jest najtrudniejsze, bo jesteś zasranym ćpunem, który płacze bo go nogi bolą.
p.s. Właśnie jestem na piątym dniu skreta. Jest git. To mój 21 detoks. :D
Pisząc o buprenorfinie zaznaczyłem, że to może być opcja dla tych, którzy przerabiali skręty i po 20 razy a i tak wracali. Tkwią w kodzie już 5ty rok i nie ma za bardzo opcji, że ten 21szy skręt będzie ich ostatnim.
Nie uważam też, że to opcja tylko dla zatwardziałych heroinistów zombie - dla nich jest metadon - BTW - wczoraj przeglądałem wątek o metadonie i był tam typ, który wskoczył chyba na syrop (oficjalnie), po braniu kody w dawkach 300-450mg : ) Pierwszy tydzień chyba cały przenoddował (to jest parodia i nieporozumienie). bupra jest jednak opioidem z dużo mniejszym kalibrem i moim zdaniem małe dawki mogą być serwowane zagorzałym "fanom" K
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
