Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Mój problem jest następujący: zamierzam w przyszłości wypróbować działanie naszej ukochanej roślinki poprzez wypalenie liści. Jednak w większości materiałów nie jest podana dawka (ilość liści - w pewnych widełkach oczywiście, w końcu każdy reaguje inaczej), lub jest podana w mg co wg. mnie jest bezsensem - żeby uniknąć błędów potrzebna jest dokładna waga - zwykła kuchenna jest niewystarczająca.
Jeśli więc ktoś by był tak uprzejmy i przybliżyłby mi ten problem, byłbym wdzięczny.
jelsi oczywiście masz dostep do pewnej ilosci, ktora pozwoli ci na ustalenie dawki odpowiedniej dla ciebie, mysle ze 1-2 palenia wystrcza :)
Dawkowanie możesz znaleźć na stronie herbarium, dokładnie - http]
"Dawkowanie palonej Szałwi (liście przeciętnej mocy)
Lekko 1/4 g
Przeciętnie 1/2 g
Mocno 1 g" - tylko powiedz jak można odmierzyć np. 1/2 g bez dokładnej elektronicznej wagi i się nie pomylić (nie odmierzyć np 2g). Nie lepiej by było np lekko - 2-3 średnie liście?
"Zazwyczaj kruszy się dwa średnie liście" - sam przyznaj niewiele to mówi (choćby o poziomie na jaki zazwyczaj to przenosi itp).
Chyba faktycznie trzeba będzie samemu dojść do odpowiedniej ilości.
Przepraszam że się tak wykłucam, ale ta sytuacja (z brakiem dawek ilościowych) jest lekko denerwująca.
Wszedzie piszecie, że na każdego osobnika działa inna dawka Salvinorinu, stąd też zarzucę brak wiedzy autorowi tematu. Może na Ciebie zadziałają 3 liście o długości 15 cm zebrane w lato, a na mnie 2 zebrane w zimę z roślinki na parapecie :)
Odpowiedź na pytania o dawkę jest bardzo prosta. Trzeba próbować, optymalnie zwiększając ilość materiału.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.