Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Satif pisze:A powiedz jak u Ciebie z tolerką, bo u mnie każdy % skuteczności reakcji jest na wagę złota, inaczej fazowanie kończy się na wjeździe i zjeździe.
Satif pisze:Możliwe jest odbudowanie tolerki tak, by strzał z większej dawki dawał choć część tej euforii co na początku? Byłby to mój drag nr1 gdyby to co najpiękniejsze w kocie tak szybko nie mijało.
Satif pisze:Możliwe jest odbudowanie tolerki tak, by strzał z większej dawki dawał choć część tej euforii co na początku?
Jednakże tolerka bardzo szybko wróciłaby do dawnego poziomu
derb pisze:no kurwa właśnie niemusiałbyś odstawić wszelkie stymulanty na dłuższy okres, myślę że 2-3 lata mogłyby wystarczyćSatif pisze:Możliwe jest odbudowanie tolerki tak, by strzał z większej dawki dawał choć część tej euforii co na początku?
Jednakże tolerka bardzo szybko wróciłaby do dawnego poziomu
inso pisze:jak napierdalasz fete czy inne scierwo podczas odstawiania kota to sie nie dziw ze ci tolerka nie spada
Tolerancja na amfetaminę =/= tolerancja na beta-ketony.
receptory się nie wyrabiają...
są fosforylowane ("wyłączane")
moze inaczej tobie trzeba zinterpretowac?
sa mniej czule?
edytuj szybciej ;-)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
