Mam pytanie a mianowicie, wczoraj zawineli mnie na komisariat w sprawie wiadomo jakiej. Osoba ktora wpadla wystrzelala mnie ze wzielem od niego 5 bialka. W sprawie jestem jakos swiadek i przyznalem sie do tego ze tylko kupilem raz od niego. Czy bede ponosil jakies konsekwencje za to? czy dobrze zrobilem ze sie do tego przyznalem? Nikogo nie wystrzelalem i nic nie powiedzialem
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
W każdym razie przyznawanie się do czegokolwiek w takiej sytuacji jest błędem. "Nie wiem", "nie pamiętam o co chodziło", "niczego nie kupowałem" etc.
Piszesz : "Nikogo nie wystrzelalem i nic nie powiedzialem"
-Jasne... Dałeś im tylko podstawę do oskarżenia gościa o handel narkotykami. Bo wczęsniej mieli tylko posiadanie zapewne (za coś go zgarneli). Tobie nic nie mogli zrobić, kupno nie jest karane jeśli nie złapią cię z towarem.
Jednak nie wszystko stracone, zawsze możesz zmienić/ wycofać zeznania. Chyba warto się nad tym zastanowić.
No, ale miałoby to sens tylko w przypadkach gdyby wystawieni "klienci" mieli przy sobie w chwili zatrzymania substancje zakazane.
Tylko, że co to za podbijanie statystyk? Zaimponować komendantowi to pewnie mogą łapaniem dilerów, a nie drobnych użytkowników. Chociaż chuj ich wie, może za każdego złapanego z ziołem jest dzień urlopu, pączek czy co tam lubią.
emdeema pisze: W sprawie jestem jakos swiadek i przyznalem sie do tego ze tylko kupilem raz od niego.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.