Metadon - wątek ogólny

Metadon to najprostszy chemicznie opioid – 6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on.
Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 1852 Strona 1 z 186
Rejestracja: 2007
  • 149 / 1 / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
(RS)-6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metadon

Witam forumowiczów i pozdrawiam. CHciałam was zapytać czy jest ktoś z was kto uczęszcza na program metadonowy ,a jeżeli tak to czy kiedykolwiek słyszał lub próbował podać metadon dożylnie i jakie były odczucia po podaniu ewentualnie może jakiś kop czy coś z tym związane.Oraz czy wie jaki negatywny wpływ ma metadom po podaniu dożylnie jakie są tego skutki uboczne lub coś w tym rodzaju.???
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2013 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 90 / 1 / 0


Nawet nie próbuj podawać syropu z programu metadonowego IV..
Istnieje forma do podania dożylnego, nazywa się Dolophine. To co dostaje się na programie to Mallinckrodt'owski racemiczny półprodukt rozrobiony do formy syropu. Tylko czysty chlorowodorek nadaje się do iniekcji, a nie taki z cukrem i bóg wie czym jeszcze. Metadon nie daje "kopa" w żadnej postaci zw. na metabolizm i tego że 'rozchodzi" się po tkankach i jest wysoce rozp. w tłuszczach a najwyższe stężenie osiąga po takim samym czasie niezależnie od metody przyjęcia. Dlatego właśnie nie "ćpa" się go w celach rekreacyjnych jeśli chce się uzyskać "kopa"..

Yada yada - w skrócie - nie, nie podaje się metadonu dożylnie, nie ma po co, nie ma kopa, nie warto.

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

YouTube tak bardzo nie lubi ćpunów, że… zbanował gościa, który ostrzega

O ponownym zbanowaniu Mestosława... ale spokojnie, jest też akapit o nas ;)

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 6 / / 0


ja jestem tereaz chyba z 6 raz na programie. ty razem 40mg i nie chce podwyzszac. kiedys pare razy mialem tabletki metadonu i pukalem to, i wtedy (jak nie bylem akruat na metadonie) to byl dobry fajny jazdd i dlatego ze bylem chory od heroiny, od razu dzialalo i dobrze, ale pozniej na drugi dzien juz nie jest tak dobrze bo juz sie ma metadon w sobie z poprzedniego.

A syrop sam nie walilem, ale znam trzech kolesi co to robia, ale jeden jest na 90mg, a drugi na 100mg i sprzedaje temu trzeciemu ... czyli musisz miec te na wynos dosyc duzo dawke bo jak 20 mg, i ci rozrobia w 150ml .... to nie wiem jak to zadziala zrobisz sobie strzykawke 150ml ? .
a szkodliwosc, nic im nie jest, napewno to co jest w tym syropie rzeczy jak glukoza czy inne rzeczy jak kolor ? czy smak pomaranczy to nic szkodliwego , napewno nic gorszego niz mozna znalezc w braunie!

gdzoes kiedys widzialem zreszta instrukcje na stronie jak walic metadon.

 

Rejestracja: 2007
  • 149 / 1 / 0


Dzięki za odpowiedz.Musze przyznać że u nas w mieście jest dużo osób które biorą metadon dożylnie i sobie chwalą co właśnie mnie bardzo dziwi gdyz-opisze swoje włąsne doświadczeniiia z tym związane.A więc gdy byłam na metadonie w Zgorzelcu jak go piłąm miał smak gorzki i chyba włąśnie były to rozrabiane tabletki,ja piłąm wtedy 80ml metadonu na dobe i to mi starczało,natomiast gdy podałąm sobie 5centów metadonu dożylnie czułąm wejście i delikatnego kopa oraz trzymało mnie dość dlugo.Natomiast teraz jestem na metadonie który jest w smaku słodki pije go 100ml na dobe i jest mi mało,więc pokusiłam się aby spróbować dożylnie wziełąm jak mi inni zasugerowali 20ml i nie dość że prawie nic nie poczułąm to jeszce działąnie bylo o połowe krótsze.Dlatego dziwią mnie te osoby które t5ak zachwalają go sobie.

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


Nuail pisze:
Nawet nie próbuj podawać syropu z programu metadonowego IV..
Istnieje forma do podania dożylnego, nazywa się Dolophine. To co dostaje się na programie to Mallinckrodt'owski racemiczny półprodukt rozrobiony do formy syropu. Tylko czysty chlorowodorek nadaje się do iniekcji, a nie taki z cukrem i bóg wie czym jeszcze. Metadon nie daje "kopa" w żadnej postaci zw. na metabolizm i tego że 'rozchodzi" się po tkankach i jest wysoce rozp. w tłuszczach a najwyższe stężenie osiąga po takim samym czasie niezależnie od metody przyjęcia. Dlatego właśnie nie "ćpa" się go w celach rekreacyjnych jeśli chce się uzyskać "kopa"..

Yada yada - w skrócie - nie, nie podaje się metadonu dożylnie, nie ma po co, nie ma kopa, nie warto.
Ja tam waliłem w żyłe metadon i ten z oryginalnej butli i ten odlewany z programu - ale nie warto tego robić.Kopek jest minimalny a podanie 20 cm z tej wielkiej pompy tego gęstego gówna z nałożoną igłą 4,5 to nie jest takie szybkie łatwe i przyjemne...nie polecam.lepiej już normalnie wypić,a po żyłach to tylkohera pod którąś postacią.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 90 / 1 / 0


Czyli w skrócie - Po co sobie rozpieprzać żyły jeszcze bardziej skoro to samo uzyska się przy pomocy mniej inwazyjnej metody. Też mi żyły na hel potrzebne :-p

Chociaż w czerwcu czeka mnie przymusowy metadon tak czy siak. Brr.

 

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2939 / 166 / 0


Nuail pisze:
Chociaż w czerwcu czeka mnie przymusowy metadon tak czy siak. Brr.
Odsiadka czy wyjeżdżasz na wakacje za granicę? ;)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / / 0


Znam kilka osób, które biorą metadon i.v. i co chwila łapią pirogena!
To "słodkie" coś to nic innego jak wypełniacz spożywczy więc kategorycznie nie polecam podania dozylnego.
Zresztą w kwestii działania byłby to czysty fetysz zrobienia sobie zastrzyku, bo efekt jest idealnie taki sam jak po wypiciu.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 90 / 1 / 0


Blu pisze:

Odsiadka czy wyjeżdżasz na wakacje za granicę? ;)
Robie sobie cycki u chirurga plastyka i muszę mieć ładne wygojone okablowanie. Tydzień + czas gojenia.
Ileż cierpienia dla urody.

A fetysz zastrzyków, heh, osobiście na skrętach bawiłam się strzykawką ciągle..

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


łe no to zazdroszcze,bo pewnie kasiasta jesteś Skoro takie zabiegi sobie serwujesz ;-) i do tego "nie głupia" jak mogę wywnioskować po przeczytaniu paru postów.... Ale z tymi kablami to nie rozumie za bardzo.I co z tego ,że chirurg zobaczy.Ja osobiście nie mam oporów zawsze latem krotki rękawek i pierdole wszystkich (tych w pracy też) moje życie moja sprawa.A prawda taka że na metadonie (duże dawki) można spokojnie żyć bez hery.Nawet na bunondolu.To raczej kwestia skrzywionej psychy helenistów,że i tak wracają do helu,jak choćby ja...
Posty: 1852 Strona 1 z 186
Wróć do „Metadon”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości