Wymioty po opiatach

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 274 Strona 1 z 28
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 289 / 4 / 0

po spozyciu 450mg kody (wyrobione receptory) ro konca dnia mialem mocne uczycie mlosci, nawet 1 czy 2 mi sie udalo. jak sie przed tym uchronic? aviomarin w dawkach leczniczych sie dziala..... generalnie jak radzicie sobie z mdłosciami po zpodaniu za duzej dawki?

 

Rejestracja: 2007
  • 50 / 1 / 0

z rzyganką to na początku kariery były problemy - chodzi mi o herę - po jakimś czasie to przechodzi - jak już zaczyna się ćpanie te na poważnie - te codzienne... No oczywiście jak był niekiedy bardzo dobry materiał - no to i potem - też się zdarzało - ale to rzyganie - nie jest nieprzyjemne - jest całkiem inne - niż np. po alku! Nie wiem - organizm odbiera to chyba jako ulgę - i reaguje jakoś "pozytywnie"...
A w ogóle to jaja parę razy przeżyłem - z tym rzyganiem poopiatowym - jak nie wiem... W gronie przyjaciół np. z plecakiem - wędrówka po górach - oni o tym oczywiście nie wiedzieli że ja byłem naćpany.... - a ja nagrzany jak "szkop" - gadu, gadu i w czasie rozmowy z nimi, odwracam się i puszczam - takiego pawia że załamka - normalnie z ciśnieniem paru barów - i jak by nigdy nic..... rozmawiam z kolesiami dalej!... A oni wszyscy w szoku...:D Bo normalnie to taki, kto takiego pawia puszcza - to jest albo ciężko chory albo umierający i po takiej akcji leży plackiem - już samym tym rzyganiem wycieńczony - (każdy wie jak to np. rzyga się na kacu! człowiek ma dosyć po takiej akcji!) ..... a ja tu nic! Dalej gadu-gadu - jakby nic nie było i nic się nie stało! W środku zdania puszczam pawia - akcja trwa 3sek. i dalej dokańczam zdanie....tsssss... loool :D Takich numerów to mi się parę razy już zdarzyło - jaja nie z tej ziemi, normalnie :D I to nie tam taki mały coś tam, że mi się odbiło .... nie! To jest taki paw, jeszcze sczególnie jak zapiłeś wcześniej wodą mineralną - to naraz wyskakuje dosłownie parę litrów i to z takim ciśnieniem, że normalnie - nadaje się do filmu - scena! Jak efekt specjalny jakiś.... ey! jaja - no mówię wam - aż mi się samemu chce teraz lać....

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

Naukowcy znaleźli potencjalne cele leczenia uzależnienia od alkoholu w chorobach wątroby

Choroba wątroby związana z alkoholem (ALD) jest śmiertelną chorobą dotykającą ponad 150 milionów ludzi na całym świecie, bez możliwości leczenia poza przeszczepem. Ale teraz zespół kierowany przez naukowców z Massachusetts General Hospital (MGH) odkrył kluczowe etapy molekularne w ALD, które mogą zapewnić cele w rozwoju terapii farmakologicznej. Ich prace zostały niedawno opublikowane w Proceedings of National Academy of Sciences (PNAS).

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 55 / 2 / 0

niektorzy tez sobie wkrecaja, bo pamietaja te poczatkowe fazy i ze zygali po nich. To pozniej jakos w mozgu im sie to przypomina.

A inni hguj wie, moze jakies bulimiki z was

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 5 / 0

Ja to nigdy nie rzygałem po opioidach. Ani po kodzie, ani po tramcu, ani po metadonie, po miss H też nie... To chyba zależy od człowieka...

Najlepiej zastosować jakiś środek przeciwwymiotny, jakiś silny antagonista receptora H1 ;) Niewybiórczy. Faworytami będą tu: (>50mg) Diphergan i (>50mg) hydroksyzyna.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / 2 / 0

Ja rzygam często :-P
Przed samym podaniem już mam odruch wymiotny jak tylko patrzę na towar.
Może dziwna jestem albo nie wiem - taka delikatna ze mnie istotka ;-)

 

Rejestracja: 2007
  • 218 / 4 / 0

Ja po kodeinie z avio rzygałem tylko jak się najadłem i zapaliłem fajka, w innym wypadku nigdy.
A no i tramal przy pierwszych dwóch podaniach i potem też jak zrobiłem długą przerwę i dałem dużą dawkę to też zarzygałem ścianę w domu :/

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 354 / 2 / 0

Ale te wymioty to luzik najgorsze są po amfie z wódką masakra poprostu bo z koko można mieszać mocne alkohole

 

Rejestracja: 2007
  • 369 / 8 / 0

Na początku tego nie miałem, ostatnio mdli mnie niemiłosiernie, jak za dużo pomieszam z Lorafenem, ale nie rzygałem poza paroma przypadkami i wtedy rzeczywiście można puszczać pawie na odległość, póki jest czym. Może jestem przećpany. Mam też tak jak Makowa, jak filtruję tabletki.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / 2 / 0

To chyba kwestia psychiki.. Sama nie wiem, ale ten zapach, smak, wszystko wpływa na mnie mocno "wymiotnie"..

 

Rejestracja: 2007
  • 87 / / 0

Ja też praktycznie zawsze rzygałam po odpale przynajmniej na początku i to porządnie.... Później jak byłam w ciagu wymioty zdarzały się tylko wtedy jak przesadziłam albo jak odpał był wyjatkowo mocny. Myslę że to kwestia tego że organizm w jakiś tam sposób broni się przed narkotykiem i kwestia działania opiatów na ośrodek wymiotny w mózgu.
Mnie na wymioty pomagała MJ i siedzenie w jednej pozycji.
Posty: 274 Strona 1 z 28
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 1322 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: StraightEdge i 1 gość