Wymioty po opiatach

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 272 Strona 1 z 28
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 289 / 3 / 0


po spozyciu 450mg kody (wyrobione receptory) ro konca dnia mialem mocne uczycie mlosci, nawet 1 czy 2 mi sie udalo. jak sie przed tym uchronic? aviomarin w dawkach leczniczych sie dziala..... generalnie jak radzicie sobie z mdłosciami po zpodaniu za duzej dawki?

 

Rejestracja: 2007
  • 50 / / 0


z rzyganką to na początku kariery były problemy - chodzi mi o herę - po jakimś czasie to przechodzi - jak już zaczyna się ćpanie te na poważnie - te codzienne... No oczywiście jak był niekiedy bardzo dobry materiał - no to i potem - też się zdarzało - ale to rzyganie - nie jest nieprzyjemne - jest całkiem inne - niż np. po alku! Nie wiem - organizm odbiera to chyba jako ulgę - i reaguje jakoś "pozytywnie"...
A w ogóle to jaja parę razy przeżyłem - z tym rzyganiem poopiatowym - jak nie wiem... W gronie przyjaciół np. z plecakiem - wędrówka po górach - oni o tym oczywiście nie wiedzieli że ja byłem naćpany.... - a ja nagrzany jak "szkop" - gadu, gadu i w czasie rozmowy z nimi, odwracam się i puszczam - takiego pawia że załamka - normalnie z ciśnieniem paru barów - i jak by nigdy nic..... rozmawiam z kolesiami dalej!... A oni wszyscy w szoku...:D Bo normalnie to taki, kto takiego pawia puszcza - to jest albo ciężko chory albo umierający i po takiej akcji leży plackiem - już samym tym rzyganiem wycieńczony - (każdy wie jak to np. rzyga się na kacu! człowiek ma dosyć po takiej akcji!) ..... a ja tu nic! Dalej gadu-gadu - jakby nic nie było i nic się nie stało! W środku zdania puszczam pawia - akcja trwa 3sek. i dalej dokańczam zdanie....tsssss... loool :D Takich numerów to mi się parę razy już zdarzyło - jaja nie z tej ziemi, normalnie :D I to nie tam taki mały coś tam, że mi się odbiło .... nie! To jest taki paw, jeszcze sczególnie jak zapiłeś wcześniej wodą mineralną - to naraz wyskakuje dosłownie parę litrów i to z takim ciśnieniem, że normalnie - nadaje się do filmu - scena! Jak efekt specjalny jakiś.... ey! jaja - no mówię wam - aż mi się samemu chce teraz lać....

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Handel narkotykami w mediach społecznościowych

Jak wynika z badań organizacji Volteface, dilerzy przenieśli się z ulic miast Wielkiej Brytanii do mediów społecznościowych. Do blisko jednej czwartej młodych ludzi dotarła już oferta kupna narkotyków za pośrednictwem internetu, a sytuacja pogarsza się z każdym miesiącem.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 55 / 1 / 0


niektorzy tez sobie wkrecaja, bo pamietaja te poczatkowe fazy i ze zygali po nich. To pozniej jakos w mozgu im sie to przypomina.

A inni hguj wie, moze jakies bulimiki z was

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 5 / 0


Ja to nigdy nie rzygałem po opioidach. Ani po kodzie, ani po tramcu, ani po metadonie, po miss H też nie... To chyba zależy od człowieka...

Najlepiej zastosować jakiś środek przeciwwymiotny, jakiś silny antagonista receptora H1 ;) Niewybiórczy. Faworytami będą tu: (>50mg) Diphergan i (>50mg) hydroksyzyna.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / / 0


Ja rzygam często :-P
Przed samym podaniem już mam odruch wymiotny jak tylko patrzę na towar.
Może dziwna jestem albo nie wiem - taka delikatna ze mnie istotka ;-)

 

Rejestracja: 2007
  • 217 / 4 / 0


Ja po kodeinie z avio rzygałem tylko jak się najadłem i zapaliłem fajka, w innym wypadku nigdy.
A no i tramal przy pierwszych dwóch podaniach i potem też jak zrobiłem długą przerwę i dałem dużą dawkę to też zarzygałem ścianę w domu :/

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 354 / / 0


Ale te wymioty to luzik najgorsze są po amfie z wódką masakra poprostu bo z koko można mieszać mocne alkohole

 

Rejestracja: 2007
  • 369 / 6 / 0


Na początku tego nie miałem, ostatnio mdli mnie niemiłosiernie, jak za dużo pomieszam z Lorafenem, ale nie rzygałem poza paroma przypadkami i wtedy rzeczywiście można puszczać pawie na odległość, póki jest czym. Może jestem przećpany. Mam też tak jak Makowa, jak filtruję tabletki.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / / 0


To chyba kwestia psychiki.. Sama nie wiem, ale ten zapach, smak, wszystko wpływa na mnie mocno "wymiotnie"..

 

Rejestracja: 2007
  • 87 / / 0


Ja też praktycznie zawsze rzygałam po odpale przynajmniej na początku i to porządnie.... Później jak byłam w ciagu wymioty zdarzały się tylko wtedy jak przesadziłam albo jak odpał był wyjatkowo mocny. Myslę że to kwestia tego że organizm w jakiś tam sposób broni się przed narkotykiem i kwestia działania opiatów na ośrodek wymiotny w mózgu.
Mnie na wymioty pomagała MJ i siedzenie w jednej pozycji.
Posty: 272 Strona 1 z 28
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości