Mam pytanie : Ostatnio zobaczyłem w ofercie jakiegoś seedbanku że oferują odmiany którym wystarcza 2 ty wzrostu wegetacyjnego i już można przejść na 12/12 . Dwa tygodnie ?! Pierwsza myśl - zajebiście można w krótkim czasie wyprodukować dobre ilośći a co za tym idzie zużyć mniej prądu itd. Jednak kilka przemyśleń i doszedlem do wniosku że to wszystko zmierza w złym kierunku , rośliny są coraz to bardziej modyfikowane genetycznie i niedługo dojdzie do tego że posadzimy ziarno a za tydzień będziemy mieli 1 kg. Oczywiście częśc może pomyśleć ze to zajebiscie itd ale takie zioło to dla mnie poprostu gówno , może się myle - jak ktoś hodował to prosze mi napisać jak to rosło itd.
Ogólnie to zmierzam do powiedzenie że jak dla mnie modyfikowanie jeżeli chodzi o siłę roślin było jeszcze dozwolone , ale próby skracania czasu dojrzewania są jak dla mnie nie na miejscu. Bo przecież każdy gatunek konopi w przyrodzie potrzebuje czasu za nim dorośnie zakwitnie itd. dlatego jest zdrowy (w miare) dla człowieka - Jednym końcowym zdanie o co mi chodzi - tego typu modyfikacje genetyczne doprowadzają do coraz większej szkodliwości konopi.
ps. Prosze o napisanie kogos kto hodował tego typu odmiany - czy naprawde tak szybko dochodzą ? Jak wysoko mogą urosnąć , i jak z ich ,mocą .
ale tak reasumując całą moją wypowiedź: możesz mi possać.
Oczywiście można za pewną modyfikację uznać selekcję, odpowiedni dobór osobników i w ten sposób osiąganie odpowiednich efektów po wielu pokoleniach. Ale jeśli to budzi niepokój, to powiem tyle, że bez tego zboże wyglądałoby jak trawa na naszym trawniku a pomidory miałyby pewnie roziar orzechów...
Poza tym zawsze można roślinke posadzić pod słońcem...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.