Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 684 • Strona 1 z 69
  • 31 / 1 / 0
...no coż, czasem to się zdaża, dość nieoczekiwanie. ja miałam to swego czasu 3 razy, i wspominam całkiem przyjemnie samo przeżycie, to absolutne urwanie filmu, całkiem inne i 1000 razy przyjemniejsze niż takie np. po zalaniu się w trupa, a potem ten niesamowity stan po wybudzeniu.gorzej z takimi następstwami jak wezwanie pogotowia czy reakcje otoczenia po fakcie. niektórzy żeby się uchronić, łykają clona lub coś innego przeciwdrgawkowego, ale w jakimś stopniu benzodiazepiny czy barbiturany osłabiają jednak działanie opioidów, więc większość tego unika. no, ale generalnie ja swój ostatni raz przeżyłam już dawno temu, choć przed kilkoma dniami byłam świadkiem takiego odlotu i wróciły wspomnienia. a może ktoś miał podobne lub zupełnie inne odjazdy po przedawkowaniu tramsów?
Ostatnio zmieniony 14 lutego 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana nazwy tematu.
Uwaga! Użytkownik politoksynarkonautka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Filippo »
imo odpowiednio dobrane benzodiazepiny poteguja dzialanie opiatow/opioidow.barbiturany to szit. padaczki po tramalu nie mialem. mialem po braunie i nic fajnego, nie wiem, jak mozna milo wspominac utrate przytomnosci.

pozdro 500 z takim podejsciem.
krumwa kisikisi. pcyk pcyk. mami
  • 225 / 9 / 0
Witam..
Znajomy, z którym zaczłem przygody na tramach po pewnym czasie zaczął miewać napady padaczkowe i to nie koniecznie na jakichkolwiek specyfikach. Może mieć to jakąś zależność? Stałe uszkodzenie mózgu? Pytam tak teoretycznie bo nie stwierdzono, że to właśnie od tego, ale wczesniej nie miewał trzęsawek.
Uwaga! Użytkownik Sweet Bulldog nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1198 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: prawie_martwy »
Jak drgawki to mzoe zespol serotoninowy spowodowany zbyt wolnym rozkladaniem ytramca(brak pewnego enzymu).
  • 238 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Dream Fall »
No cóż ja też miałem padaczkę po poltramie...dwutygodniowy ciąg, ostatnia dawka to było około grama. Miło nie było jak mnie matka znalazła w takim stanie, oczywiście do szpitala, posiedziałem tydzień, porobili badania i został mi tylko psycholog.
  • 289 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: blind ghost »
Dream Fall pisze:
No cóż ja też miałem padaczkę po poltramie...dwutygodniowy ciąg, ostatnia dawka to było około grama. Miło nie było jak mnie matka znalazła w takim stanie, oczywiście do szpitala, posiedziałem tydzień, porobili badania i został mi tylko psycholog.
znalazala Cie nieprzytomnego? niezle. pewnie sie niezle nadzwigala taszczac Cie na pogotowie...
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 225 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Sweet Bulldog »
blind ghost pisze:
Dream Fall pisze:
No cóż ja też miałem padaczkę po poltramie...dwutygodniowy ciąg, ostatnia dawka to było około grama. Miło nie było jak mnie matka znalazła w takim stanie, oczywiście do szpitala, posiedziałem tydzień, porobili badania i został mi tylko psycholog.
znalazala Cie nieprzytomnego? niezle. pewnie sie niezle nadzwigala taszczac Cie na pogotowie...
Istnieją karetki, czy to wytwór mojego chorego umysłu?
Uwaga! Użytkownik Sweet Bulldog nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: blind ghost »
Sweet Bulldog pisze:
blind ghost pisze:
Dream Fall pisze:
No cóż ja też miałem padaczkę po poltramie...dwutygodniowy ciąg, ostatnia dawka to było około grama. Miło nie było jak mnie matka znalazła w takim stanie, oczywiście do szpitala, posiedziałem tydzień, porobili badania i został mi tylko psycholog.
znalazala Cie nieprzytomnego? niezle. pewnie sie niezle nadzwigala taszczac Cie na pogotowie...
Istnieją karetki, czy to wytwór mojego chorego umysłu?
ponoc istnieja. kiedys nawe slyszalem, ze jedna dojechala na czas ;)
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / 1 / 0
Sweet Bulldog pisze:
Znajomy, z którym zaczłem przygody na tramach po pewnym czasie zaczął miewać napady padaczkowe i to nie koniecznie na jakichkolwiek specyfikach.
a jesteś pewny, że te późniejsze napady nie były na żadnych specyfikach? to może niestety po prostu koleś ma epi, nie sądzę żeby to było wywołane ćpaniem, no chyba że aż tak sobie coś uszkodził w mózgu. Na padaczkę albo ktoś choruje, albo nie, z tego co tam kiedyś czytałam, to jest choroba o nieznanej etiologii, ale być może się mylę... poza tym po napadzie padaczki takiej po ćpaniu, jak zabiorą do szpitala i się nie przyznasz że coś brałeś, no to robią eeg i inne badania pod kątem padaki, i jeśli jej nie masz, to wychodzi że nie masz. a lekarze rozkładają ręce i mówią że nie wiedzą co Ci jest. to niech on sobie zrobi te wszystkie badania. jak się okaże że epi, to dostanie leki i nie będzie miał napadów.
Uwaga! Użytkownik politoksynarkonautka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Biosone »
ja mialem padake tylko raz po tramcu, naszczescie odbylo sie to w lozku, w nocy, nikt nie widzial, w sumie milo to wspominam bo bania byla przyjemna, sama padaka byla dziwna bo tak jak by tylko polowa ciala temu ulegla, trzepala mi sie reka, noga i mniej wiecej lewa polowa ciala, w sumie nie wiem jak to mozliwe bo raczej nie wydawalo mi sie. Ale same drgawki byly przyjemne chodz troche sie wystraszylem
...
ODPOWIEDZ
Posty: 684 • Strona 1 z 69
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.