"Podejrzenia gdyńskich celników, którzy kilka tygodni temu przechwycili paczkę z Kanady zawierającą 20 woreczków, po 250 gr. suszu roślinnego w każdym, okazały się zasadne. Po przeprowadzeniu ekspertyz, okazało się, że woreczki rzeczywiście zawierały narkotyk, ale na polskim rynku jeszcze nie znany.
- Jest to substancja o działaniu psychodelicznym - mówi Marcin Doczko z zespołu prasowego Izby Celnej w Gdyni. - Indianie z Ameryki Południowej stosowali ją kiedyś jako narkotyk rytualny.
Substancja psychotropowa zawarta w suszu - DMT znajduje się na liście substancji wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. W Polsce susz taki, jaki przechwycili celnicy z Gdyni, nie był wcześniej znajdowany, z tego względu nie wiadomo nawet, jaka jest wartość zatrzymanych narkotyków. Pod koniec zeszłego tygodnia policja wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do tej pory Centralne Biuro Śledcze zatrzymało jedną osobę - sprawcę przemytu.
(PIW)
Źródło: Dziennik Bałtycki"
Ciekawe jaką roślinke przewozili. :?
Legalize it! Bless... :)
Wartość zatrzymanych narkotyków to pewnie kilkaset złotych (przy takiej ilości). Ekspertyze pewnie zrobili tak, że jakiś geniusz wpisał w duckduckgo nazwe łacińska z pakietów <_<
A to banda skurwieli ]
powiesz coś więcej na temat mimosy hostilis i psychotrii viridis?
Nie dla niebezpiecznie młodych umysłów.
Selene, racja - bez kitu "geniusz" musiałby być, humanista jeden :nuts: he he, powinni opisywać paczki jakoś tak:
[ external image ]
i pały rady by nie dały
"KONOPI ZIELE innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste" lub np
"MAKOWEJ SŁOMY WYCIĄGI - inne niż koncentratyprodukty otrzymywane ze słomy makowej przy jej ekstrakcji wodą lubjakimkolwiek innym rozpuszczalnikiem, a także inne produkty otrzymywaneprzez przerób mleczka makowego"
generalnie chodzi oto,że ustawa,jakkolwiek głupia,jest jednak p r e c y z y j n a, z czego wynika,że w Państwie Prawa-a do takiego miana Polska ponoć aspiruje-ten konkretny oskarżony obywatal (lub jego adwokat) powinien powołując się na nią móc bez obaw dochodzić swoich praw. choćby do przeprosin,przywrócenia dobrego imienia i zwrotu zawłaszczonego mienia.
Ustęp ustawy na który jak przypuszczam powoła się oskarżyciel brzmi zapewne tak:
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, dokonuje przywozu, wywozu, wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy lub przewozi przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub terytorium innego państwa środki odurzające, substancje psychotropowe lub słomę makową...
dalej mamy napisane jakiej karze taka osoba podlega. i gówno ,bo w tym konkretnym przypadku przepis ten nie ma zastosowania,susz zawierajacy(nieaktywne zresztą w tej postaci) dmt nie mieści się w definicji żadnej z wymienionych materii. ewentualnie gdyby w domu zatrzymanego znaleziono poszlaki wskazujace na przygotowania do syntezy dmt mogliby doczepić się jeszcze z tej strony,ale to już abstrakcja,o czymś takim nie było wzmianki.na tej samej zasadzie mogliby oskarżyc sklepy ogrodnicze o sprowadzanie i obrót LSA i np. atropiną.gówno.
mam nadzieję,że KANABA nie pozostanie obojetna na ten precedensowy przyklad nadgorliwości funkcjonariuszy oraz nadużywania prawa i naciągania jego litery.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
złodziej zapalniczek pisze: Pierdolenie , jebane mendy ! Do wszystkiego sie tu przypierdolą! Trzeba jebać ich w dupę! Wszystkich naraz !
Takie hasła to już w sumie przeżytek... ale trudno się z nimi nie zgodzić... niestety :-/
Ja bym w tym przypadku zgłosił to to trybunału praw człowieka.
Zatrzymanie byłoby zasadne dopiero wtedy gdy substancja rzeczywiście jest zakazana lub gdyby zakazane byłoby
spożywanie wszystkiego co ODURZA - a co za tym idzie kupowanie PIWA byłoby nielegalne...
P.S: Artykuł ten może (ale nie koniecznie ze względu na nasze nieskończenie durne prawo) być również swoistą manipulacją! <_< Po co? Aby zniechęcić lub wystraszyć osoby które chciałyby kupić niektóre rzeczy z innych krajów...
"przechwycili paczkę z Kanady zawierającą 20 woreczków, po 250 gr. suszu roślinnego w każdym"-najprawdopodobniej była to przesyłka z jakiegoś etnobotanicznego sklepu,no ale przecież-jak moga istnieć sklepy z narkotykami...hmm...może wiec jednak to nie narkotyki?
"Po przeprowadzeniu ekspertyz(...) W Polsce susz taki, jaki przechwycili celnicy z Gdyni, nie był wcześniej znajdowany, z tego względu nie wiadomo nawet, jaka jest wartość zatrzymanych narkotyków" -ciekawe jakie te ekspertyzy,zbadali zawartość dmt w materiale roślinnym? wartość ztrzymanego materiału jest znana-wystarczy sprawdzić ceny w kanadyjskich sklepach,a w tym zdaniu chodzi chyba o zrównanie zakupu LEGALNEGO (bo nie wymienionego w załączniku do ustawy) suszu z przemytem czystego dmt
"Indianie z Ameryki Południowej stosowali ją kiedyś jako narkotyk rytualny." - albo zwykła niewiedza albo celowe pozbawianie zatrzymanej rosliny aktualnego kontekstu sakralnego,gdyz przyznanie ze taki istnieje mogłoby prowadzić do słusznych zarzutów o dyskryminowanie i tłumienie pewnej formy praktyk religijnych.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.