3-CMC i 4-CMC to dwie zupełnie inne substancje moim zdaniem. 3-CMC to taki ketonowy koks jak już gdzieś pisałem, a 4-CMC sniffowane wchodzi za agresywnie i człowiek czuje niepokoj jakąś część fazy. Jedzone natomiast jest hybrydą brefedronu z pentedronem/eth-catem czy innym ketonowym pobudzaczem.
Próbowałem i białej i żółtawej pasty z NL, ta żółtawa to był najlepszy speed jakiego próbowałem. Jakość poprostu kosmiczna. W działaniu praktycznie takie samo jak prawoskrętny izomer amfetaminy. Chociaż przy kupnie nie było wspominane żeby to miał być jeden z izomerów.
Bez zapachowe, troche higroskopijne grudki.
Biała pasta za to działała czasowo na mnie też tak jak na ciebie. Co 2-3h dociągałem bo działanie przestawało być wyczuwalne, a takie odruchowe dociąganie jest w nawyku od ketonów...
Biała pasta to syf. Słyszałem że z reguły ta biała pasta ma nienajwyższą zawartość amfetaminy. Jest to ich wersja "ulicznego speeda".
http://zapodaj.net/3cbd0204ba591.jpg.html
http://zapodaj.net/cdd1cd03d8feb.jpg.html
kolejna niewiadoma - z wyglądu mi to przypomina skruszonego mefa - tylko te grudy? żółtawe?
- mogły się one wytworzyć pod wpływem dostania się wilgoci? i są to pozlepiane wióry widoczne na foto?
efekty sprawdzone:
- w smaku bardzo słone - z lekka goryczką
- działa znieczulająco na język i podniebienie
- bezzapachowe
- ładuje się max do 10 min w zależności od dawki
- bardzo długo trzyma - 50mg dało efekty upicia alkoholowego więcej nietestowane
- picie piwka przedłuża fazę prawie dwukrotnie oraz staje się ona bardziej lajtowa dla ciała - taka nie nachalna
- dorzutki działają z taka sama siłą
ponoć powyżej 300mg faza niesamowita, słowotok, sahara w ustach...
czyżby mef?
PS. Co to mogło być, to co dostałem jako feta w pl(1 raz z feta, nie udany), jeśli zajebałem ponad 1/3g i niby coś czułem, niby gadać sie chciało, nie spałem do 3 a zajebałem o 19, wypiłem po tym piwo, ale nie poczułem wgl % , niby wszystko jak należy, ale jakoś słabo, zapach to miało taki chemiczny dziwny ciężko to określić
Śmiem wątpić czy to w ogóle była feta. Bo nawet jeśli w chuj przeżeniona, to po wjebaniu takiej ilości powinna potrzymać kilka godzin. A co to mogło być, to nie mam pojęcia. Możliwe że jakieś RC, bo wszędzie tego gówna pełno.
Na pierwszy raz 100mg dobrej jakości amfetaminy powinno cie dobrze zrobić. A 200mg to byś latał jak pojebany z oczami wyjebanymi jak 5zł i spocony jak świnia... Jeśli chodzi o szum w uszach, to zgadzam się z przedmówcami, że spowodowany był wzrostem ciśnieia krwi.
Co do dostępności to uwazam, że e jest jak w przypadku wszystkich dragów, jeśli chcesz coś dobrego to musisz mieć sprawdzone źródło. Nawet dostanie deobrej jakości baki może się dla niektórych okazac problemem, mimo że jest ona teoretycznie najłatwiej dostępna.
giebels1 pisze:3mmc
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
