Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 7 / / 0
Witam.
W Internecie brakuję tematu w języku polskim o różnicach w działaniu poszczególnych gatunków i odmian grzybów. Niektórzy twierdzą ,że odmiany gatunku Psilocybe Cubensis mają jednakowe działanie. Jednak koneserzy potrafią się wyszukać różnic, które czasami bywają sporę. Czasami różne szczepy tej samej odmiany potrafią być trochę inne. Fajnie gdyby rozwinął się taki temat , w którym osoby, które konsumowały daną odmianę lub gatunek więcej niż jeden raz i mają porównanie, wypowiedziały się o osobistych odczuciach. Chodzi mi ogólny charakter fazy. Dla przykładu:

Psilocybe Cubensis Mckennaii
Grzyby jedne z mocniejszych. Po nich fazę odczuwam bardziej czystszą i spokojniejszą mentalnie, wręcz medytacyjną. Rozmową nie sprawia jakiś problemów. Grzyby bardzo odporne na bad tripy. Faza wprowadza w dobry radosny nastrój. Mocne fizyczne odczucie w ciele grzybów. Mam wrażenie , że jak się skupiam na odczuciach to jakbym coraz bardziej zapadał się w grzybowe doświadczenie. Jedne z najbardziej kolorowych i wizyjnych faz. Filmy, obrazy i dźwięki potrafią działać mocno hipnotycznie. Nie zniekształca mocno obrazu. Bardziej nadaje im intensywnych kolorów, dodaje poświatę i potęguję ciekawość. Wydaję mi się ,że bardzo szybko i mocno wzrasta tolerancja na te grzyby.

Wiadomo, że to są tylko moje subiektywne odczucia na temat tej odmiany. Jestem ciekaw jak wyglądają one u Was.
Uwaga! Użytkownik bbuuddaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 5 / 0
Między cubensisami, a lancetowatymi odczuwam różnicę na korzyść cubensisów. Głównie z tego względu, że po cubensisach podróż jest bardziej stabilna, ułatwia to wejście w trans.
Dużo łatwiej jest mi też odnaleźć połączenie, choć akurat może to kwestia doświadczenia, ponieważ lancetowatych nie jadłem od ok. 8-9 lat.

Pomiędzy samymi cubensisami nie odczuwam żadnej róznicy, próbowałem kolejno odmian: Golden Teacher, B+ , Thai KSSS, Equador, również mieszałem je ze sobą. Według mnie wszystkie działały tak samo. Znajomy mający do porównania Golden Teacher i B+ również twierdzi, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy nimi. Kiedyś już wspólnie doszliśmy do wniosku, że bardziej chodzi o dawkę i S&S niż różnice pomiędzy odmianami.
  • 684 / 154 / 1
Według mnie niemożliwe jest żeby występowały jakieś znaczące różnice między gatunkami. Ostatecznie działa na nas ta sama substancja. Efekty nawet po spożywaniu jednego gatunku mogą się różnić, ponieważ liczą się też S&S. Jeśli chodzi o semilanceata, to ewentualnie wpływ może mieć baeocystyna, która się w nich znajduje.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.