Receptor sigma

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 281 Strona 28 z 29
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


No tylko ten problem że wtedy ma się w krwi dużo DXM. Jak w taki sposób sigmę robiłem ostatnio to nie był to zbyt przyjemny trip. Zobaczę czy może bólem da radę uruchomić.
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Po czterech dniach ładowania udało mi się załatwić odrobinę mj. Osiągnąłem stan nie odróżnialny od całkowitego szaleństwa albo śmierci.

Po 5 sigmach muszę powiedzieć że znacznie lepiej jest np. brać DXM przez 3 dni po 300mg z inhibitorami cyp2D6 i cyp3A4 i później 4 dnia gdzieś 24h po ostatniej dawce DXM zapalić trochę mj. W taki sposób osiąga się znacznie czystszy i przyjemniejszy stan niż uruchamiając sigmę kiedy jeszcze się tripie.

Uruchamianie sigmy kiedy DXM jeszcze działa albo po ładowaniu sigmy dużymi dawkami DXM w krótkim czasie (czyli tak jak w tym poradniku na erowidzie żeby brać po 300mg w odstępach 4h czy jakoś tak) skutkuje bardzo intensywnym tripem którego nie da się w ogóle kontrolować. Wszystkie zasady funkcjonowania świata i logika przestają obowiązywać.
Chcesz cofać się w czasie? spoko.
Być w dwóch miejscach na raz? Bez problemu.
Tworzyć coś z niczego? proszę bardzo.

Po prostu wszystko staje się możliwe. Nie chodzi o coś w stylu 5-MeO-DMT że stajesz się wszystkim i niczym (chaosem). Zamiast tego w danym momencie coś jest, ale może się całkowicie dowolnie zmieniać, a razem z tym obowiązujące zasady logiki. I wszystko jest w tym momencie tak samo realistyczne jak bycie całkowicie trzeźwym. Na myśl przychodzi scena z "Dr Strange" kiedy bohater wpadł we własne oko.

A za to jeżeli poczeka się 24h od ostatniej dawki DXM i dopiero wtedy coś się zapali osiąga się bardzo klarowny i przyjemny stan bycia którymś z poniższych:
-świętym
-Jezusem
-Buddą
-panem Zbyszkiem który śpi w kartonie pod mostem, a w wolnym czasie biega za gołębiami.
Tzn. stan miłości do wszystkich oraz całkowita empatia i bezinteresowność. No i oczywiście widzenie przez ściany.

Bardzo ciekawy efekt przy sigmie to widzenie przez zamknięte powieki. Tak jakby mózg budował wyobrażenie tego co powinno się widzieć na podstawie pamięci i innych zmysłów, i pokazywał to jakby się to widziało oczami.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Policyjny pościg i zatrzymanie 12-latka pod wpływem narkotyków

W ubiegłym tygodniu, tuż przed północą funkcjonariusze V Komisariatu Policji w Krakowie, patrolując nieoznakowanym radiowozem okolice os. Ruczaj, zauważyli Opla Corsę, który wykonał nagły manewr skrętu oraz miał zaparowane szyby...
Rejestracja: 2015
Użytkownik zbanowany
  • 1233 / 26 / 0


08 lutego 2019NiebieskiLis pisze:
No tylko ten problem że wtedy ma się w krwi dużo DXM. Jak w taki sposób sigmę robiłem ostatnio to nie był to zbyt przyjemny trip. Zobaczę czy może bólem da radę uruchomić.
Kurwa co to za mechanizmy z tą sigmą, to jest bardziej popierdolone niz mi się wydawało XD
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


No niestety. Za dobre rzeczy w życiu trzeba się trochę pomęczyć. xd

I jak coś to bólem nie dało rady. Widać endorfiny to za mało.
Rejestracja: 2015
Użytkownik zbanowany
  • 1233 / 26 / 0


A co ty masochistą jesteś?
Może jakbyś probowal wywłać sigmę głębokimi przemyśleniami to by ci się udało?
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Nie jestem, ale w ciągu deksowym już tak. Z nudów zacząłem się czasami przypalać rozgrzaną igłą żeby zobaczyć co to za uczucie. A później nawet sobie proste wzorki wypalałem. No to w desperacji pomyślałem że może da radę w taki sposób uruchomić jak nie mam niczego innego.

A co do głębokich przemyśleń to akurat nie jest tak daleko xd. Jak przez 3 dni ładowałem i czwartego już bez niczego byłem to jak siadłem żeby pomedytować to po 15 minutach byłem w takim stanie że trudno to w ogóle do czegokolwiek porównać. I akurat ta sigma po dniu częstego medytowania była najlepszą jaką miałem. Pewno to nie tylko od tego, ale czuć było wyraźną różnicę po każdej medytacji. Jak buddyjscy mnisi mogą na trzeźwo jakiejś dziwne stany osiągać to europejczycy chyba też.
Rejestracja: 2015
Użytkownik zbanowany
  • 1233 / 26 / 0


Ciekawi nie wgl ta cała medytacja. Może do tego jednak jest coś więcej, tak jak do struktury mózgu ktora bym sie w zyciu nie zainteresowal bez cpania xD

Podobno podnosi stale poziom dopaminy :retarded:
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Bardziej coś w stylu że poprawia skupienie więc człowiek może bardzo łatwo wejść w stan flow. Gdzieś tam słyszałem że osoby które medytowały rygorystycznie przez wiele lat są praktycznie zawsze w tym samym stanie psychicznie co człowiek normalnie jest na sekundę jak np. wgryza się w coś smacznego.
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Hmmm kolejny ciekawy efekt sigmy o którym wcześniej zapomniałem tzn. wrażenie jakby miało się lampkę za głową która oświetla zewnętrzną część obszaru widzenia. Taka jakby ramka ze światła na krawędzi tego co się widzi, albo może nawet i za nią.
Rejestracja: 2006
  • 879 / 12 / 0


Ta lampka to na otwartych oczach tylko, czy świeci też przy zamkniętych?
Posty: 281 Strona 28 z 29
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości