Powój hawajski (Argyreia nervosa) - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 748 Strona 1 z 75
Rejestracja: 2005
  • 13 / / 0

Mam nasionka Argyreia nervosa i teraz nie wiem jak nelzy to spożyć. Czy mam zjeść je takie jak są czy może rozłupać czy jeszcze jakoś inaczej?

 

Rejestracja: 2005
  • 1656 / 206 / 0

Bierzesz kilka nasionek (nie więcej niż 9-10) do buzi, rozgryzasz i połykasz.
Udanego tripu.

Wypisała tysiące recept na "heroinę w pigułce". Z małego miasteczka uczyniła stolicę przedawkowań

Daniel Schneider, bohater serialu dokumentalnego "Farmaceuta", próbuje dociec, dlaczego w jego miasteczku młodzi ludzie zaczynają masowo umierać z przedawkowania leków i dlaczego nikt nie reaguje, gdy lokalna lekarka wypisuje tysiące recept na silnie uzależniający opioid.

Jak NIE legalizować marihuany

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany - brzmi dumnie, prawda? Szkoda tylko, że poza odważną nazwą i hucznymi zapowiedziami, założony przez jedną z posłanek Lewicy twór jest pozbawioną treści, planu i woli działania wydmuszką.

 

Rejestracja: 2005
  • 13 / / 0

Dzięki za odpowiedz tak na pierwszy raz mysle ze zjem 5-6 nasionek

 

Rejestracja: 2005
  • 1656 / 206 / 0

VanC pisze:
Dzięki za odpowiedz tak na pierwszy raz mysle ze zjem 5-6 nasionek
Słuszna dawka jak na pierwszy raz. Więc zjedz i opisz później podróż ;).

 

Rejestracja: 2005
  • 693 / / 0

Czy można gdzieś w PL zamówić nasiona Argyreia nervosa?

 

Rejestracja: 2005
  • 1656 / 206 / 0

 

Rejestracja: 2005
  • 693 / / 0

To zajebiście :D Musze spróbować :)

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 248 / 3 / 0

Mam nasionka Argyreia nervosa i teraz nie wiem jak nelzy to spożyć. Czy mam zjeść je takie jak są czy może rozłupać czy jeszcze jakoś inaczej?
Słyszałem, że można cierpieć katusze..;)
Lepiej pod język, albo rozkruszyć i do napoju jakiegoś- potem pijesz i faza cierpienia jest mniej dokuczliwa.
To tyle z mojej strony..:D

Ja mam natomiast pytanie..
Wie ktoś coś na temat jego negatywnego oddziaływania na organizm?
Nie chodzi mi o negatywne efekty psychiczne, ale o fizyczne..

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 164 / 6 / 0

Sweet Bulldog pisze:
Ja mam natomiast pytanie..
Wie ktoś coś na temat jego negatywnego oddziaływania na organizm?
Nie chodzi mi o negatywne efekty psychiczne, ale o fizyczne..
Całkiem możliwe jest wystąpienie silnych nudności (częstko kończących się bełtem), bólu brzucha, problemów z oddychaniem, odczucia ucisku w gardle, szybkiego bicia serca, ogólnego osłabienia, problemów z utrzymaniem równowagi, bólu fizycznego (to chyba efekt psychiczny, chociaż nie jestem pewien).

W przypadku powoju bardzo ważne jest, aby nie jeść na kilka godzin nic przed fazą i na jakąś godzinę przed zjeść coś bardzo małego i dość lekkostrawnego (np. suchą kromkę chleba) i trzeba to bardzo dokładnie pogryźć. Później jak już ci się wkręcą efekty dość wyraźne bardzo dobrze jest zwymiotować. Ból brzucha i problemy z oddychaniem prawie całkowicie znikają, albo zdecydowanie się zmniejszają, a na następny dzień czuje się całkiem normalnie, a możliwe, że lepiej psychicznie, bez nieprzyjemnych efektów fizycznych.

 

Rejestracja: 2005
  • 693 / / 0

Dzięki za radę :) A propo zamóiłem 10 nasionek. Czy to wystarczająca ilość na dobrą jazde?
Posty: 748 Strona 1 z 75
Wróć do „Powoje”
Na czacie siedzi 814 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość