Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Udanego tripu.
VanC pisze: Dzięki za odpowiedz tak na pierwszy raz mysle ze zjem 5-6 nasionek
again and again
again and again
Mam nasionka Argyreia nervosa i teraz nie wiem jak nelzy to spożyć. Czy mam zjeść je takie jak są czy może rozłupać czy jeszcze jakoś inaczej?
Lepiej pod język, albo rozkruszyć i do napoju jakiegoś- potem pijesz i faza cierpienia jest mniej dokuczliwa.
To tyle z mojej strony..:D
Ja mam natomiast pytanie..
Wie ktoś coś na temat jego negatywnego oddziaływania na organizm?
Nie chodzi mi o negatywne efekty psychiczne, ale o fizyczne..
Sweet Bulldog pisze:Ja mam natomiast pytanie..
Wie ktoś coś na temat jego negatywnego oddziaływania na organizm?
Nie chodzi mi o negatywne efekty psychiczne, ale o fizyczne..
W przypadku powoju bardzo ważne jest, aby nie jeść na kilka godzin nic przed fazą i na jakąś godzinę przed zjeść coś bardzo małego i dość lekkostrawnego (np. suchą kromkę chleba) i trzeba to bardzo dokładnie pogryźć. Później jak już ci się wkręcą efekty dość wyraźne bardzo dobrze jest zwymiotować. Ból brzucha i problemy z oddychaniem prawie całkowicie znikają, albo zdecydowanie się zmniejszają, a na następny dzień czuje się całkiem normalnie, a możliwe, że lepiej psychicznie, bez nieprzyjemnych efektów fizycznych.
again and again
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.