x = x
Pomogło, owszem, ale w takim sensie, że raczej 'ogłuszyło' ból, jakoś oddaliło go - tj. czułam nadal, że coś z tymi zatokami jest nie-halo, ale niespecjalnie mi to przeszkadzało. A no i nie paliłam wówczas, a zjadłam tę marihuanę po prostu (z twarożkiem i dżemem, żeby zneutralizować zielskowaty smak ;p) - podejrzewałam, że sam dym mógłby spotęgować ból w tym wypadku.
x = x
czyli - myślę, ze zdecydowanie warto spróbować. w końcu nie masz nic do stracenia.
Przelykanie wody bylo kurewskim wyczynem a o normalnym jedzeniu moglem pomarzyc.
Kumple jednak nie dawali mi spokoju, zaoferowali sie, ze przyjada po mnie i bedziemy ciagle
w aucie, wiec nie zmarzne, byle bym dotoczyl sie do auta a pozniej pojaramy troche baki.
Niechetnie ale zgodzilem sie, teraz pierwsze co bym zrobil przy zapaleniu jamy ustnej to jaral bym na potege. Ten caly bol jamy ustnej, ktory nie pozwalal na jedzenie teraz stal sie czyms przyjemnym, takie mile ciarki i prady. Jak wrocilem do chaty ojebalem wszystko co mialem
w zasiegu wzroku. Teraz w ogole jak mam silny katar albo jakies problemy z droznoscia drog oddechowych to stosuje (jak jest) marichuane, bo nic lepszego wedlug mnie nie ma.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
